W parlamencie trwa dyskusja nad propozycją zaostrzenia prawa wobec osób dopuszczających się ataków na pracowników publicznych – lekarzy, pielęgniarki, ratowników, urzędników i policjantów. Posłowie różnych partii zgadzają się, że potrzebna jest „tarcza prawna”, która zapewni większą ochronę dla osób pełniących służbę publiczną.
Ataki coraz częstsze
W ostatnich miesiącach opinia publiczna była wstrząśnięta przypadkami napaści – m.in. na pracownicę socjalną czy policjantkę w szpitalu w Nikozji. Z danych wynika, że co roku na Cyprze odnotowuje się około 250 spraw o napaści na policjantów i około 50 ataków na pielęgniarki oraz innych pracowników służb publicznych.
Według związków zawodowych sytuacja wymaga pilnej interwencji, ponieważ rosnące poczucie bezkarności prowadzi do eskalacji przemocy wobec przedstawicieli państwa.
Propozycje zmian
AKEL proponuje, aby każda napaść na pracownika ochrony zdrowia była traktowana jako czyn obciążający przy wymiarze kary. Z kolei DISY chce wprowadzenia osobnego przestępstwa – podobnie jak w przypadku ataków na policjantów – które obejmowałoby także innych urzędników.
Przewidziane mają być surowsze kary więzienia, a wnioski w takich sprawach mają trafiać do sądu w trybie natychmiastowym.
Co dalej?
Komisja prawna parlamentu ma w najbliższych tygodniach kontynuować prace, aby jeszcze przed końcem roku projekt mógł trafić pod obrady plenarne. Związki zawodowe i organizacje policyjne apelują o szybkie decyzje, ostrzegając, że brak działań może doprowadzić do tragedii.
FAQ
Dlaczego temat wrócił na agendę parlamentu?
Powodem są ostatnie ataki na pracowników publicznych oraz rosnąca liczba takich zdarzeń w skali całego kraju.
Jakie rozwiązania proponują partie?
AKEL chce, by napaści były traktowane jako czyn obciążający przy wymiarze kary, DISY – by wprowadzić nowe, odrębne przestępstwo z surowszymi sankcjami.
Kogo mają chronić nowe przepisy?
Lekarzy, pielęgniarki, ratowników, pracowników socjalnych, urzędników, a także policjantów i służby więzienne.



