Dwugodzinny strajk kierowców autobusów, który odbył się dziś w godzinach 9:00–11:00, zakończył się zgodnie z planem. Komunikacja miejska stopniowo wraca do normalnego funkcjonowania, a utrudnienia dla pasażerów mają charakter przejściowy.
O planowanych strajku informowaliśmy już blisko dwa tygodnie temu (tutaj)
Krótki protest i wiec kierowców
Akcja została zorganizowana przez kierowców zrzeszonych w związkach zawodowych OMEPEGE – SEK oraz SEGDAMELIN – PEO. W czasie strajku odbył się również wiec protestacyjny na placu Solomosa w Nikozji.
Protest miał charakter ostrzegawczy i był kolejnym sygnałem kierowanym do Ministerstwa Transportu.


Problem z systemem świateł i bezpieczeństwem
Jak podkreślają związki zawodowe, mimo wielokrotnych interwencji i ostrzeżeń nie przedstawiono dotąd konkretnych rozwiązań problemów związanych z funkcjonowaniem systemu kamer przy sygnalizacji świetlnej.
Głównym zarzutem jest wpływ obecnych rozwiązań na bezpieczeństwo pasażerów. Kierowcy wskazują, że autobusu nie można zatrzymać gwałtownie – zarówno ze względu na jego rozmiary, jak i fakt, że przewozi pasażerów, z których wielu siedzi bez pasów bezpieczeństwa lub stoi.
Nagłe hamowanie, wymuszane przez obecny system, może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji w pojeździe.
Propozycje zmian i przeprosiny
Związki zawodowe proponują wprowadzenie systemów ostrzegających o zmianie świateł na czerwone, co pozwoliłoby kierowcom wcześniej reagować i uniknąć gwałtownych manewrów.
Na zakończenie przedstawiciele kierowców przeprosili pasażerów za niedogodności, podkreślając, że celem protestu jest poprawa bezpieczeństwa w transporcie publicznym.
Sytuacja wraca już do normy, a autobusy stopniowo wracają na swoje trasy.
FAQ
Dlaczego kierowcy autobusów zorganizowali strajk?
Powodem były problemy z systemem sygnalizacji świetlnej i brak reakcji Ministerstwa Transportu na zgłaszane zagrożenia.
Jak długo trwał strajk autobusów?
Strajk trwał dwie godziny – od 9:00 do 11:00.
Czy komunikacja miejska działa już normalnie?
Tak, po zakończeniu protestu ruch autobusów stopniowo wraca do normy.


