Kobieta pochodząca z Cypru, mieszkająca w Grecji od ponad 50 lat, odkryła, że na jej nowym dowodzie osobistym miejsce urodzenia wpisano jako „Iskele”, czyli turecką nazwę Trikomo w okupowanej części wyspy. Gdy zażądała sprostowania, greckie władze powołały się na europejską bazę danych i odmówiły zmian.
Interwencja w Nikozji i protest deputowanego
Sprawa wywołała natychmiastową reakcję posła Disy Nikosa Georgiou, który zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych o pilną interwencję. Polityk określił praktykę jako „nieakceptowalną”, podkreślając, że prowadzi ona do zafałszowania prawdziwych danych osobowych oraz stosuje nazewnictwo okupacyjnego reżimu.

Według Georgiou, Trikomo to oficjalna i międzynarodowo uznawana nazwa miejscowości Republiki Cypryjskiej. Zażądał przywrócenia jej w systemach europejskich oraz ponownej oceny używanego słownictwa, aby uniknąć podobnych przypadków w przyszłości. Poseł potwierdził też, że otrzymał już drugą skargę dotyczącą tej samej zmiany.
Ambasador Grecji: „To z pewnością błąd”
Grecki ambasador w Nikozji, Konstantinos Kollias, ocenił, że jest to „bez wątpienia pomyłka” i poprosił o dodatkowe informacje dotyczące odmowy korekty przez Helleńską Policję.
Źródła rządowe w Nikozji podkreśliły, że incydent nie jest traktowany jako działanie celowe i został przekazany do dalszych ustaleń przez ambasadę Grecji.
Warto przypomnieć, że nazwa „Iskele” oznacza w tłumaczeniu „Skala” i funkcjonuje także jako określenie dzielnicy w Larnace, natomiast w tureckiej nomenklaturze Trikomo przez lata określano jako „Yeni Iskele” – „Nowa Skala”.
FAQ
Dlaczego doszło do zmiany nazwy miejsca urodzenia?
Grecka policja powołała się na europejską bazę danych, w której widnieje nazwa „Iskele”.
Jak zareagowały cypryjskie władze?
Poseł Nikos Georgiou domaga się sprostowania, wyjaśnień oraz przeglądu używanego nazewnictwa związanego z Republiką Cypryjską.
Czy Grecja uznaje sprawę za celową?
Nie. Ambasador Grecji określił to jako pomyłkę, a sprawa jest w toku.


