Katastrofa Helios 522 do dziś pozostaje jedną z najtragiczniejszych kart w historii współczesnego Cypru. 14 sierpnia 2005 roku samolot lecący z Larnaki rozbił się pod Atenami, zabijając wszystkie 121 osób na pokładzie. Po 21 latach rodziny ofiar nadal mówią o bólu, którego czas nie zdołał wymazać.
Boeing 737-300 linii Helios Airways wystartował rano z lotniska w Larnace. Miał polecieć do Pragi z międzylądowaniem w Atenach.
Dla pasażerów miał to być zwyczajny wakacyjny lot. Zakończył się tragedią, która wstrząsnęła całą wyspą.
Na pokładzie znajdowało się 115 pasażerów oraz sześciu członków załogi. Zginęło 121 osób, w tym 22 dzieci.
Wiele rodzin straciło tego dnia po kilka osób. Niektóre dzieci zostały bez rodziców, inni rodzice stracili dzieci i wnuki.
Katastrofa Helios 522 wciąż żyje w pamięci Cypru
W niedzielę, 9 sierpnia, w katedrze św. Jerzego w Paralimni odbyło się doroczne nabożeństwo w intencji ofiar katastrofy. Z tego regionu pochodziło wielu pasażerów tragicznego lotu.
W uroczystościach uczestniczyła minister transportu, komunikacji i robót publicznych Evantia Tsolaki.
Podkreśliła, że obecność państwa podczas obchodów nie jest jedynie formalnością. Ma przypominać, że cierpienie rodzin ofiar pozostaje częścią zbiorowej pamięci Cypru.
Po nabożeństwie odbyła się również modlitwa na cmentarzu miejskim w Paralimni. Złożono tam wieńce ku pamięci wszystkich, którzy zginęli.
Lot, który miał zakończyć się w Pradze
Samolot wystartował z Larnaki rankiem 14 sierpnia 2005 roku.
Po postoju w Atenach miał kontynuować podróż do Pragi.
O godzinie 10:15 Boeing znalazł się w ateńskiej przestrzeni powietrznej. Kontrolerzy nie mogli jednak nawiązać kontaktu z załogą.
Sytuacja szybko zaczęła budzić poważne obawy.
O godzinie 11:05 w stronę samolotu skierowano dwa greckie myśliwce F-16. Piloci dotarli do Boeinga kilkanaście minut później.
To, co zobaczyli, potwierdziło najgorsze obawy.
Piloci F-16 zobaczyli nieprzytomną załogę
W kabinie drugiego pilota siedział nieprzytomny członek załogi. Kapitana nie było na jego miejscu.
W części pasażerskiej opadły maski tlenowe.
Samolot nadal leciał na autopilocie. Większość osób znajdujących się na pokładzie straciła wcześniej przytomność.
Jedną z ostatnich osób, które zachowały świadomość, był steward Andreas Prodromou.
Próbował dostać się do kokpitu i przejąć kontrolę nad samolotem. Nie zdołał jednak uratować maszyny.
Po wyczerpaniu paliwa silniki przestały pracować.
Krótko po godzinie 12 Boeing rozbił się w górzystym terenie w pobliżu miejscowości Grammatiko pod Atenami.
Nikt nie przeżył.
Telefony dzwoniły, ale nikt nie odpowiadał
W tym samym czasie na Cyprze rodziny pasażerów próbowały dowiedzieć się, co dzieje się z ich bliskimi.
Christiana Tsiopani straciła w katastrofie pięć osób z najbliższej rodziny. Zginęli jej wujek, ciotka oraz ich troje dzieci w wieku 14, 12 i 6 lat.
Rodzina wybierała się na wakacje.
Kiedy w telewizji pojawiły się pierwsze informacje o problemach samolotu Helios, bliscy zaczęli dzwonić do pasażerów.
Telefony działały. Nikt jednak ich nie odbierał.
Dla rodzin rozpoczęły się godziny dramatycznej niepewności.
Rafaella Savva miała wtedy około 12 lat. W katastrofie straciła dziadka i babcię, którzy lecieli na wakacje do Pragi.
Cała rodzina zebrała się przed telewizorem. Czekali na informacje oraz publikację listy pasażerów.
Później przyszło potwierdzenie, którego nikt nie chciał usłyszeć.
Po katastrofie rozpoczął się kolejny dramat
Dla części rodzin tragedia nie zakończyła się w momencie upadku samolotu.
Bliscy polecieli do Grecji, aby uczestniczyć w identyfikacji ofiar.
Stan wielu ciał nie pozwalał na rozpoznanie ich w tradycyjny sposób. Konieczne były badania DNA.
Rodziny czekały na możliwość pochowania swoich najbliższych.
Wspomnienia tych dni nadal wracają podczas każdej rocznicy.
Bliscy mówią, że czas pozwala nauczyć się żyć ze stratą, ale jej nie usuwa.
Śledztwo wskazało na serię błędów
Grecka komisja badająca wypadki lotnicze opublikowała raport w 2006 roku.
Śledczy ustalili między innymi, że przełącznik systemu hermetyzacji kabiny pozostał w pozycji ręcznej.
Załoga nie rozpoznała odpowiednio wcześnie sygnałów ostrzegawczych.
Wraz ze wzrostem wysokości doszło do niedotlenienia. Piloci i pasażerowie stopniowo tracili zdolność normalnego funkcjonowania.
Samolot kontynuował lot na autopilocie aż do momentu wyczerpania paliwa.
Ówczesny szef greckiej komisji badającej katastrofę Akryvos Tsolakis wskazywał później, że do tragedii doprowadził cały łańcuch wydarzeń i błędów.
Rodziny przez lata pytały o odpowiedzialność
Katastrofa miała również długi ciąg dalszy w sądach.
Na Cyprze przed sądem stanęło pięciu przedstawicieli firmy. Postępowanie zakończyło się jednak uniewinnieniem oskarżonych, a następnie Prokuratura Generalna wstrzymała dalsze ściganie.
Inaczej zakończyła się sprawa prowadzona w Grecji.
Tam sąd skazał czterech przedstawicieli linii lotniczej. Pierwotne kary więzienia zostały później przeliczone i zamienione na kary finansowe.
Dla wielu rodzin taki finał nie oznaczał jednak zamknięcia sprawy.
Bliscy ofiar podkreślają, że poznali odpowiedź na pytanie, jak doszło do katastrofy. Ich zdaniem nie oznacza to jednak, że wszystkie osoby odpowiedzialne poniosły konsekwencje.
„Czas nie wymazuje takiej straty”
Po 21 latach najważniejsza pozostaje pamięć o ludziach, którzy znaleźli się na pokładzie lotu HCY 522.
Dla rodzin nie są oni tylko nazwiskami na liście ofiar.
To rodzice, dzieci, dziadkowie, rodzeństwo i przyjaciele.
Christiana Tsiopani wspomina przede wszystkim ostatnie chwile spędzone z trojgiem kuzynów. Ich głosy, śmiech i ostatnie uściski nadal pozostają w jej pamięci.
Rafaella Savva mówi z kolei, że jej bliscy nadal żyją we wspomnieniach rodziny.
Po dwóch dekadach od katastrofy jedno przesłanie powtarza się szczególnie często: bezpieczeństwo i ochrona ludzkiego życia muszą zawsze pozostawać najważniejsze.
Dla Cypru 14 sierpnia nie jest więc tylko kolejną datą w kalendarzu.
To dzień pamięci o 121 osobach, których zwyczajny wakacyjny lot nigdy nie dotarł do celu.
FAQ
Kiedy wydarzyła się katastrofa Helios 522?
Katastrofa Helios 522 wydarzyła się 14 sierpnia 2005 roku. Boeing 737-300 linii Helios Airways rozbił się w pobliżu Grammatiko pod Atenami.
Ile osób zginęło w katastrofie samolotu Helios?
Na pokładzie znajdowało się 115 pasażerów i sześciu członków załogi. Zginęło wszystkich 121 osób, w tym 22 dzieci.
Dlaczego rozbił się samolot Helios Airways?
Śledztwo wskazało na problemy związane z systemem hermetyzacji kabiny oraz nierozpoznanie ostrzeżeń przez załogę. Doszło do niedotlenienia, a samolot leciał na autopilocie aż do wyczerpania paliwa.


