Manicure żelowy to Twój must-have? Od 1 września w całej UE wchodzi w życie zakaz stosowania TPO – substancji, która może szkodzić płodności i zdrowiu kobiet. Jeśli korzystasz z lakierów żelowych w salonie lub w domu, to czas sprawdzić, co masz w kosmetyczce.
Co to jest TPO i dlaczego znika z lakierów
TPO (Trimethylbenzoyl Diphenylphosphine Oxide) to składnik, który odpowiada za utwardzanie lakieru pod lampą UV lub LED. Dzięki niemu manicure jest trwały i odporny na uszkodzenia. Problem w tym, że badania wykazały, iż może on negatywnie wpływać na układ rozrodczy – dlatego UE uznała go za niebezpieczny i całkowicie zakazała.
Jak przygotować się na zmiany
Jeżeli chodzisz na manicure, zapytaj stylistki, czy używane produkty są wolne od TPO. Robisz paznokcie sama? Sprawdź etykiety – jeśli w składzie widzisz TPO, lepiej odłóż lakier na bok. Po 1 września takie produkty nie mogą być legalnie sprzedawane ani stosowane.
Krótki czas dla salonów i importerów
Firmy mają czas tylko do końca sierpnia, żeby pozbyć się zapasów. Jak podkreślają służby farmaceutyczne, nie będzie żadnych wyjątków – chodzi o zdrowie tysięcy kobiet w całej UE.
FAQ
Dlaczego UE wprowadza zakaz TPO?
Bo badania potwierdziły, że może szkodzić płodności i zdrowiu kobiet.
Czy w salonach już nie ma produktów z TPO?
Do końca sierpnia mogą być używane, ale od września muszą zniknąć.
Co zrobić, jeśli mam w domu lakier z TPO?
Najlepiej go wyrzucić i zastąpić produktem bezpiecznym dla zdrowia.



