Studenci oskarżają policję o nadużycie siły i użycie gazu łzawiącego podczas pokojowego protestu

Do napiętej sytuacji doszło podczas sobotniej antyokupacyjnej manifestacji zorganizowanej przez studencki ruch DRASIS-KES na przejściu granicznym w Agios Dometios – informują uczestnicy wydarzenia. Według ich relacji, funkcjonariusze policji mieli użyć gazu łzawiącego oraz stosować werbalne groźby i obraźliwe komentarze, mimo że protest miał pokojowy charakter i został wcześniej zgłoszony odpowiednim służbom.
Manifestacja była związana z rocznicą tureckiej inwazji z 1974 roku. Studenci symbolicznie zablokowali przejście graniczne, uniemożliwiając ruch przez kilka minut, po czym pokojowo się rozeszli. Według relacji przekazanej gazecie „Phileleftheros”, funkcjonariusze policji nie tylko utrudniali przebieg protestu, ale też próbowali sprowokować jego uczestników.
Organizatorzy podkreślają, że działania były zgodne z obowiązującą procedurą i wcześniej poinformowali władze o planowanej demonstracji. Zwracają też uwagę na nieproporcjonalną reakcję służb i zapowiadają, że nie pozostawią sprawy bez odpowiedzi.
Policja nie odniosła się jeszcze oficjalnie do zarzutów studentów.
FAQ
Czym jest ruch DRASIS-KES?
To grecka organizacja studencka działająca na Cyprze, która regularnie organizuje akcje przypominające o tureckiej okupacji północnej części wyspy.
Dlaczego protest odbył się w Agios Dometios?
To jedno z głównych przejść granicznych między południową a okupowaną częścią Cypru – miejsce symboliczne w kontekście tureckiej inwazji.
Czy użycie gazu łzawiącego było uzasadnione?
Według relacji protestujących – nie. Manifestacja miała charakter pokojowy i została zgłoszona zgodnie z procedurą. Policja dotąd nie skomentowała sprawy.



