Sąd w Limassol zablokował działanie kontrowersyjnej atrakcji „Giro śmierci” podczas tegorocznego święta Kataklismos. Decyzja zapadła po skardze władz miasta dotyczącej naruszenia warunków bezpieczeństwa oraz zniszczeń na terenie Molos.
Chodzi o mobilną konstrukcję, w której motocyklista wykonuje akrobacje wewnątrz ogromnej cylindrycznej instalacji, obserwowany przez widzów z platformy.
Sąd wydał zakaz działalności
Sąd Okręgowy w Limassol wydał jednostronny zakaz działania atrakcji podczas weekendu Kataklismos.
Choć wcześniej projekt otrzymał wstępną zgodę miasta, organizatorzy mieli nie spełnić wszystkich warunków wymaganych do uzyskania pełnej licencji.
Według władz Limassol zabrakło między innymi wymaganych zezwoleń od straży pożarnej oraz służb technicznych.


Uszkodzenia na Molos za dziesiątki tysięcy euro
Dodatkowe kontrowersje wywołały szkody powstałe podczas transportu i montażu konstrukcji na terenie nadmorskiego deptaka Molos.
Władze miasta informują, że uszkodzone zostało między innymi drewniane deckowe wykończenie w pobliżu centralnego pomostu.
Wstępne szacunki mówią o stratach przekraczających 30 tysięcy euro, choć kwota może jeszcze wzrosnąć.
Miasto zapowiada kolejne kroki prawne
Limassol zapowiada rozpoczęcie osobnych działań prawnych w celu odzyskania pieniędzy za zniszczenia.
Tymczasowo naprawiono najbardziej uszkodzony fragment deptaka, aby uroczystości Kataklismos mogły odbyć się bez większych utrudnień.
FAQ
Dlaczego „Giro śmierci” zostało zablokowane?
Sąd w Limassol uznał, że organizatorzy nie spełnili warunków wymaganych do uzyskania pozwolenia na działalność.
Jakie problemy wykryło miasto?
Władze wskazują między innymi na brak wymaganych zezwoleń oraz uszkodzenia infrastruktury na Molos.
Jak duże są zniszczenia?
Wstępne szacunki mówią o stratach przekraczających 30 tysięcy euro.



