Na Cyprze Północnym narasta problem cen mięsa i odpływu klientów do części kontrolowanej przez Republikę Cypryjską. Turecko-cypryjscy rzeźnicy oraz właściciele sklepów protestowali przed „ministerstwem rolnictwa”, oskarżając „władze” o brak kontroli nad sytuacją i chaos na rynku.
Według protestujących coraz więcej mieszkańców okupowanej części wyspy kupuje mięso po południowej stronie, gdzie ceny mają być nawet o połowę niższe.
Rzeźnicy mówią o kryzysie
Przedstawiciele branży twierdzą, że problem nie dotyczy już wyłącznie cen mięsa, ale staje się szerszym problemem społecznym i gospodarczym.
Podczas protestu pojawiły się również oskarżenia dotyczące nielegalnego importu mięsa. Według uczestników demonstracji „przemyt mięsa” jest na północy „tajemnicą poliszynela”, a „władze” mają ignorować problem.
Rzeźnicy podkreślają, że masowe zakupy w wolnej części Cypru coraz mocniej uderzają w lokalny handel.
Mięso na południu nawet dwa razy tańsze
Według protestujących różnice cenowe pomiędzy obiema częściami wyspy są ogromne. Wskazywano, że ceny mięsa mielonego potrafią znacząco różnić się nawet pomiędzy poszczególnymi regionami na północy.
Część tureckich Cypryjczyków regularnie przekracza Zieloną Linię, aby robić zakupy w supermarketach działających w części kontrolowanej przez Republikę Cypryjską.
To kolejny przykład rosnącej presji kosztów życia na obszarze okupowanym, gdzie inflacja i osłabienie tureckiej liry od miesięcy wpływają na ceny podstawowych produktów.
„Minister” odrzuca zarzuty
Na miejsce protestu przybył również „minister rolnictwa” Hussein Cavus, który odrzucił oskarżenia o brak zwierząt hodowlanych i zapewnił, że problemem pozostaje przede wszystkim niestabilność cen.
Zapowiedział gotowość do rozmów z branżą oraz możliwość tworzenia spółdzielni mających pomóc w stabilizacji rynku.
Po wystąpieniach doszło jednak do napiętej wymiany zdań pomiędzy protestującymi a „ministrem”.
Coraz więcej zakupów po południowej stronie
Rosnące ceny na Cyprze Północnym od miesięcy powodują zwiększony ruch tureckich Cypryjczyków w sklepach po południowej stronie wyspy.
Mieszkańcy obszaru okupowanego coraz częściej kupują tam nie tylko mięso, ale także podstawowe produkty spożywcze, środki czystości i leki.
Cypr Północny pozostaje obszarem okupowanym przez Turcję i nie jest uznawany międzynarodowo jako odrębne państwo.
FAQ
Dlaczego rzeźnicy protestowali na Cyprze Północnym?
Protest dotyczył wysokich cen mięsa, problemów rynku oraz odpływu klientów do sklepów po południowej stronie Cypru.
Czy mięso po południowej stronie jest tańsze?
Według protestujących ceny mięsa w części kontrolowanej przez Republikę Cypryjską są nawet o połowę niższe.
O co oskarżają „władze północy” protestujący?
Rzeźnicy i właściciele sklepów zarzucają „rządowi” brak kontroli nad sytuacją oraz tolerowanie nielegalnego importu mięsa.



