W centrum handlowym Pafos narasta oburzenie. Przedsiębiorcy, pracownicy i mieszkańcy alarmują o dramatycznych warunkach, w jakich od miesięcy żyją cudzoziemcy w jednym z budynków przy ulicy Atenas. Mówią o „bombie sanitarnej” i braku reakcji ze strony służb.
Sklep zamieniony w nielegalne mieszkania
Według zgłoszeń, lokal na parterze został nielegalnie przerobiony na miejsce zamieszkania. Wewnątrz powstały improwizowane pokoje, które – jak twierdzą świadkowie – są ciasne, pozbawione odpowiednich warunków i wynajmowane dużej liczbie osób. Pracownicy pobliskich firm opisują je jako „pokoje-dziury”.
Nawet pomieszczenie liczników AHK zamienione na noclegownię
Oburzenie potęguje fakt, że według relacji świadków naruszono nawet niewielkie pomieszczenie, w którym znajdują się liczniki prądu AHK. Stało się ono miejscem zamieszkania osoby bezdomnej – bez wody, bez prądu, bez jakichkolwiek warunków sanitarnych.
W środku znajdują się jedynie materac i krzesło, a całe pomieszczenie – jak twierdzą pracownicy – pokryte jest odpadami, opakowaniami po jedzeniu i śladami po osobach, które miały być tam przyjmowane.
Miesiące zgłoszeń. Zero reakcji
Przedsiębiorcy obecni w budynku podkreślają, że alarmują władze od czerwca. Sprawa była zgłaszana – jak mówią – do EOA Pafos, gminy Pafos, policji, AHK, wydziału urbanistyki i straży pożarnej. Mimo licznych interwencji – żadna realna akcja nie została podjęta.
Okoliczni pracownicy mówią o „obrazach wstydu dla państwa” i o „paraliżu decyzyjnym” służb.
Żądanie natychmiastowej interwencji
Proszą o pilną reakcję służb socjalnych oraz o skoordynowane działania wszystkich instytucji, zanim sytuacja przerodzi się w zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa zarówno mieszkańców budynku, jak i całego obszaru.
FAQ
Co dokładnie dzieje się w budynku przy ulicy Atenas?
Zgłaszane są przypadki nielegalnej adaptacji lokalu na „mieszkania-dziury” oraz przekształcenia pomieszczenia liczników AHK w miejsce zamieszkania.
Czy służby podjęły działania?
Według przedsiębiorców – nie. Zgłoszenia trwają od czerwca, ale nie odnotowano skutecznej interwencji.
Dlaczego sytuacja jest groźna?
Warunki mają być skrajnie niehigieniczne, co stwarza ryzyko sanitarne, pożarowe oraz zagrożenie dla bezpieczeństwa osób przebywających w budynku.



