Ministerstwo Innowacji bada sprawę potencjalnej ekspozycji danych użytkowników rządowej platformy gigavoucher, wykorzystywanej w programie wsparcia szerokopasmowego internetu. Według informacji, analiza dotyczy możliwego nieautoryzowanego dostępu do danych zapisanych w systemie.
Sprawa obejmuje nawet 72 921 użytkowników, którzy zarejestrowali się w platformie.
Jakie dane mogły być widoczne
Wstępne ustalenia wskazują, że chodzi o dane identyfikacyjne i kontaktowe użytkowników programu. Ministerstwo podkreśla, że nie ma informacji o wycieku danych finansowych ani bankowych.
Analiza techniczna ma ustalić, czy doszło do faktycznego naruszenia, czy jedynie do potencjalnej luki w zabezpieczeniach systemu.
Co robią władze
Resort zapowiada dokładne sprawdzenie infrastruktury cyfrowej oraz ewentualne wdrożenie dodatkowych zabezpieczeń. Na tym etapie nie potwierdzono cyberataku, a dochodzenie ma wyjaśnić skalę problemu.
Użytkownicy programu są proszeni o zachowanie ostrożności i monitorowanie swojej aktywności online.
FAQ
Czy doszło do wycieku danych?
Na ten moment nie potwierdzono wycieku, trwa analiza systemu.
Ilu użytkowników dotyczy sprawa?
Mowa o 72 921 zarejestrowanych kontach platformy gigavoucher.
Czy zagrożone są dane bankowe?
Według wstępnych informacji nie ma sygnałów o naruszeniu danych finansowych.



