Na Cyprze narasta problem nielegalnego dokarmiania dzikich zwierząt przez część myśliwych. Eksperci ostrzegają, że ustawianie karmników i poideł w terenie w celu zwabienia zwierzyny przed rozpoczęciem sezonu łowieckiego może prowadzić do poważnych konsekwencji dla przyrody, zdrowia zwierząt i uczciwości samego łowiectwa.
Najczęściej chodzi o wabienie gołębi leśnych (fássa), które są jednym z popularniejszych gatunków łownych na wyspie.
Zwierzęta są celowo przyciągane
Według specjalistów w wielu miejscach na cypryjskiej wsi ustawiane są poidła oraz miejsca z ziarnem, aby zwierzęta regularnie gromadziły się w jednym punkcie.
Choć niektórzy przedstawiają to jako pomoc dla dzikiej przyrody, w praktyce ma to ułatwić polowanie po rozpoczęciu sezonu.
Zdaniem ekspertów takie działania zaburzają naturalne zachowania zwierząt i są sprzeczne z zasadami etycznego łowiectwa, które powinno opierać się na naturalnym tropieniu zwierzyny, a nie jej wcześniejszym przyzwyczajaniu do jednego miejsca.
Rośnie ryzyko chorób
Eksperci zwracają uwagę, że sztuczne miejsca dokarmiania stają się punktami, w których gromadzą się ptaki, gryzonie i ssaki.
To sprzyja rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych oraz pasożytów. Odchody i wydzieliny zwierząt zanieczyszczają pozostawioną karmę i wodę, zwiększając ryzyko przenoszenia patogenów pomiędzy różnymi gatunkami.
Zagrożenie stanowi także sama karma
Problemem są również tanie ziarna pozostawiane przez dłuższy czas na słońcu.
Wysokie temperatury i wilgoć sprzyjają rozwojowi pleśni wytwarzających aflatoksyny – toksyczne substancje, które mogą uszkadzać wątrobę i są uznawane za rakotwórcze.
Eksperci podkreślają, że spożywanie takiej karmy może stanowić poważne zagrożenie dla dzikich zwierząt.
Niebezpieczeństwo dla muflonów
Szczególnie narażony jest cypryjski muflon (agrino).
Nagłe spożycie dużych ilości zbóż bogatych w węglowodany, takich jak pszenica czy kukurydza, może prowadzić do ostrej kwasicy żwacza. To poważne zaburzenie układu pokarmowego, które często kończy się śmiercią zwierzęcia.
Łatwiejszy cel dla drapieżników i kłusowników
Stałe miejsca dokarmiania przyciągają nie tylko zwierzynę.
Eksperci wskazują, że stają się one również łatwym miejscem polowań dla naturalnych drapieżników, takich jak lisy, a także dla kłusowników, którzy wykorzystują koncentrację zwierząt do nielegalnych odstrzałów.
Zdaniem autorów opracowania tego typu praktyki powinny być zdecydowanie ograniczane, ponieważ zagrażają zarówno zdrowiu dzikiej fauny, jak i równowadze całego ekosystemu.
FAQ
Dlaczego myśliwi ustawiają karmniki i poidła?
Według ekspertów ma to przyciągnąć zwierzynę do konkretnych miejsc przed rozpoczęciem sezonu łowieckiego.
Jakie zagrożenia niesie dokarmianie?
Może sprzyjać rozprzestrzenianiu chorób, zatruć toksynami, zmianie naturalnych zachowań zwierząt oraz zwiększać ryzyko kłusownictwa.
Które zwierzęta są szczególnie zagrożone?
Między innymi cypryjskie muflony, u których spożywanie dużych ilości zbóż może prowadzić do śmiertelnych zaburzeń układu pokarmowego.



