Narasta skandal wokół działalności grupy uczniów w Liceum Vergina w Larnace, którzy – jak wynika z licznych relacji rodziców i ujawnionych materiałów – mieli przez co najmniej dwa lata tworzyć zorganizowaną strukturę o charakterze neonazistowskim. Sprawa wywołała ogromne poruszenie społeczne i stawia poważne pytania o reakcję szkoły oraz Ministerstwa Edukacji.
Nazistowskie gesty, swastyki i zastraszanie
Do mediów trafiły zdjęcia przedstawiające uczniów wykonujących nazistowskie pozdrowienia, pozujących przy swastykach oraz rozpowszechniających materiały ideologiczne. Rodzice alarmują, że nie były to incydenty jednorazowe, lecz systematyczna działalność, która stworzyła w szkole atmosferę strachu i zastraszania wobec innych uczniów.
Pojawiły się także doniesienia o wandalizmie na terenie szkoły, w tym o symbolach neonazistowskich, które – jak twierdzą rodzice – pozostawały na ścianach nawet przez kilka miesięcy bez reakcji władz placówki.
„To nie wybryk dzieci” – alarm rodziców
Prezes Konfederacji Stowarzyszeń Rodziców Szkolnictwa Średniego Loizos Konstantinou, który wystąpił w państwowej telewizji CyBC, mówi wprost o zorganizowanej i niebezpiecznej strukturze. Według jego słów grupa liczy ponad 100 uczniów, a część z nich miała wyjeżdżać za granicę, w tym do Grecji, gdzie nawiązywano kontakty z ekstremistycznymi organizacjami.
Konstantinou podkreślił, że skala zjawiska wykracza daleko poza młodzieńczą prowokację. Jego zdaniem mamy do czynienia z ideologią, która jest świadomie budowana i utrwalana, a brak szybkiej reakcji tylko sprzyjał jej rozwojowi.
Poważne zarzuty wobec szkoły i ministerstwa
Rodzice zarzucają władzom szkoły rażącą opieszałość. Jak wskazują, identyfikacja uczniów widocznych na zdjęciach była możliwa niemal natychmiast, podobnie jak usunięcie symboli nienawiści z terenu szkoły. Ich zdaniem brak zdecydowanych działań wysłał niebezpieczny sygnał przyzwolenia.
Krytyka spada również na Ministerstwo Edukacji, które – według relacji – początkowo miało bagatelizować problem. Dopiero po nagłośnieniu sprawy zapowiedziano pogłębione dochodzenie i pilne spotkania.
Możliwe zaangażowanie policji
Sprawa może mieć także wymiar karny. Jak poinformował zastępca dyrektora ds. szkolnictwa średniego w Ministerstwie Edukacji, Giorgos Koutsidis, trwa ustalanie liczby zaangażowanych uczniów oraz ewentualnych powiązań z osobami spoza szkoły. Jeśli potwierdzą się informacje o kontaktach z zagranicznymi organizacjami ekstremistycznymi, do sprawy zostanie włączona policja.
„Faszyzm nie ma miejsca w szkołach”
Konstantinou podkreślił, że faszyzm i nazizm to ideologie, które zostawiły krwawe ślady w historii Europy i świata, a Cypr również ma swoich poległych w walce o demokrację. Jego zdaniem szkoły muszą być miejscem natychmiastowej reakcji, a nie biernej obserwacji.
Sprawa z Larnaki może okazać się jednym z najpoważniejszych sygnałów ostrzegawczych dotyczących radykalizacji młodzieży na Cyprze i testem dla instytucji odpowiedzialnych za edukację i bezpieczeństwo.
FAQ
Co wydarzyło się w Liceum Vergina w Larnace?
Ujawniono działalność zorganizowanej grupy uczniów o charakterze neonazistowskim, obejmującą gesty nazistowskie, symbole nienawiści i zastraszanie.
Jak duża była grupa uczniów?
Według przedstawicieli rodziców mogła liczyć ponad 100 osób i działać co najmniej od dwóch lat.
Czy sprawą zajmie się policja?
Jest to możliwe, jeśli potwierdzą się informacje o kontaktach z ekstremistycznymi organizacjami za granicą.



