Lekarze z Nikozji i Limassol zareagowali z oburzeniem na nocne kontrole przeprowadzone przez funkcjonariuszy Urzędu Kontroli Państwowej w szpitalnych oddziałach ratunkowych. Wizyty miały miejsce w nocy z 30 września na 1 października i – jak twierdzą medycy – przekroczyły granice dopuszczalnego nadzoru.
„Kazali nam udowadniać, że leczyliśmy pacjentów”
Według relacji przewodniczącego Pancypryjskiego Związku Lekarzy Państwowych (PASYKI) Sotirisa Koumasa, kontrolerzy żądali od dyżurujących lekarzy okazania elektronicznych kart pacjentów w systemie GESY, by potwierdzić, że dana osoba rzeczywiście została obsłużona tej nocy.
– Nie ma prawa nikt przeglądać danych medycznych pacjentów. To nie tylko nadużycie, ale i jawne naruszenie praw obywateli – podkreślił Koumas. – Żaden inspektor nie ma prawa wiedzieć, co lekarz wpisał do dokumentacji po udzieleniu pomocy.
Według relacji lekarzy, niektórych z nich wzywano z innych oddziałów lub z domów, aby przyszli do szpitala i „potwierdzili” swoją obecność, prosząc nawet o okazanie dowodu tożsamości. – To absurd. Lekarze byli w trakcie dyżuru, a mimo to kazano im udowadniać, kim są – mówi Koumas.
Telefony o drugiej w nocy
Jeszcze dalej poszli – jak twierdzą lekarze – kontrolerzy w Limassol, którzy dzwonili do medyków będących „pod telefonem”, by sprawdzić, czy pojawią się na oddziale ratunkowym, mimo że nie było żadnego zgłoszonego przypadku.
– Jeśli to prawda, to sprawa jest bardzo poważna – powiedział szef PASYKI. – To nie tylko brak szacunku wobec lekarzy, ale i naruszenie procedur bezpieczeństwa.
Urząd Kontroli: ma prawo sprawdzać, ale nie naruszać prywatności
Koumas zaznaczył, że Urząd Kontroli ma pełne prawo prowadzić audyty dotyczące wydatkowania środków publicznych czy nadużyć w systemie GESY, ale nie ma prawa żądać dostępu do akt pacjentów.
– Z całym szacunkiem dla Generalnego Audytora, ale dostęp do dokumentacji medycznej mają wyłącznie lekarze prowadzący. To fundament systemu ochrony prywatności – dodał.
Związek zapowiedział, że będzie domagać się pełnego wyjaśnienia incydentu i ustalenia, czy doszło do złamania przepisów o ochronie danych osobowych.
FAQ
Dlaczego lekarze protestują przeciwko kontrolom?
Uważają, że sposób ich przeprowadzenia był nieprofesjonalny i naruszał tajemnicę medyczną – kontrolerzy żądali dostępu do dokumentacji pacjentów oraz wzywali lekarzy z dyżuru.
Czy Urząd Kontroli ma prawo prowadzić takie działania?
Tak, ma prawo kontrolować wydatkowanie publicznych środków i procedury administracyjne, ale nie może przeglądać indywidualnych danych pacjentów.
Jak zareagowała PASYKI?
Związek lekarzy zapowiedział oficjalne złożenie skargi i domaga się analizy procedur Urzędu Kontroli oraz zapewnienia poszanowania praw pacjentów i personelu.


