„Nowy przywódca obszaru okupowanego” krytykuje UE. Ankara reaguje ostro
Wystąpienie przewodniczącej Komisji Europejskiej podczas inauguracji cypryjskiej prezydencji w Radzie UE wywołało gwałtowne reakcje po stronie tureckiej i turecko-cypryjskiej. „Nowy przywódca obszaru okupowanego”, Tufan Erhürman, zarzucił Ursuli von der Leyen całkowite pominięcie tureckich Cypryjczyków, a tureckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oskarżyło Unię Europejską oraz Republikę Cypryjską o stosowanie podwójnych standardów.
Zarzuty „władz północy” wobec Komisji Europejskiej
Po czwartkowej ceremonii otwarcia sześciomiesięcznej prezydencji Cypru w Radzie UE Erhürman nie krył irytacji. Jak stwierdził, w przemówieniu przewodniczącej Komisji Europejskiej „nie znalazło się ani jedno zdanie” odnoszące się do tureckich Cypryjczyków. Jego zdaniem historia wyspy została przedstawiona w sposób jednostronny, z nadmiernym akcentem na dziedzictwo bizantyjskie i bez uwzględnienia wieloetnicznego charakteru Cypru.
Erhürman zapowiedział, że pod jego przywództwem strona turecko-cypryjska nie zamierza „milczeć, by nie pogarszać relacji”, lecz będzie podnosić swoje stanowisko na każdym możliwym forum międzynarodowym.
„Nie będziemy ignorować bycia ignorowanymi”
„Nowy przywódca obszaru okupowanego” podkreślił, że tureccy Cypryjczycy istnieli, istnieją i będą istnieć na wyspie, a ich determinacja nie powinna być lekceważona. Zapowiedział również, że podczas spotkań z przedstawicielami Unii Europejskiej będzie konsekwentnie domagał się tzw. środków budowy zaufania pomiędzy UE a tureckimi Cypryjczykami.
Jak zaznaczył, jego strona nie unika spotkań i zawsze przedstawia swoje argumenty, fakty i – jak określił – „prawdę”, niezależnie od napięć politycznych.
Słowa von der Leyen o zjednoczeniu Cypru
W swoim przemówieniu Ursula von der Leyen nie wspomniała wprost o tureckich Cypryjczykach. Podkreśliła jednak, że Cypr jest krajem, „w którym obietnica zjednoczenia wciąż czeka na spełnienie”. Zaznaczyła również, że Unia Europejska pozostaje zaangażowana w dążenie do kompleksowego, sprawiedliwego i trwałego rozwiązania problemu cypryjskiego.
Przypomniała także o powołaniu specjalnego wysłannika UE ds. Cypru oraz o wsparciu dla procesu prowadzonego pod auspicjami ONZ, który – według Brukseli – mógłby przynieść nową dynamikę w 2026 roku.
Ostra reakcja Ankary
Równolegle do krytyki ze strony „władz północy” pojawiła się zdecydowana reakcja Ankary. Tureckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało oświadczenie, w którym odrzuciło określenia takie jak „okupacja”, „inwazja” i „podział”, używane – zdaniem Turcji – podczas uroczystości inaugurującej cypryjską prezydencję UE w Nikozji.
W komunikacie stwierdzono, że tego typu sformułowania nie odzwierciedlają ani historycznej, ani współczesnej rzeczywistości wyspy.
Zarzuty wobec UE i Republiki Cypryjskiej
Według Ankary jedyną „okupacją” na Cyprze było wykluczenie tureckich Cypryjczyków z aparatu państwowego w 1963 roku przez stronę grecko-cypryjską. Tureckie MSZ zarzuciło Unii Europejskiej ignorowanie istnienia tureckich Cypryjczyków oraz stosowanie podwójnych standardów w odniesieniu do wartości, które UE deklaruje jako fundamentalne.
Jednocześnie skrytykowano Republikę Cypryjską, oskarżając ją o wykorzystywanie prezydencji w Radzie UE do promowania – jak określono – wypaczonej narracji i nieustępliwego stanowiska w sprawie cypryjskiej. Zdaniem Ankary pokazuje to, że Unia Europejska nie może być neutralnym i konstruktywnym mediatorem w procesie rozwiązania problemu podziału wyspy.
FAQ
Dlaczego wystąpienie Ursuli von der Leyen wywołało kontrowersje?
Ponieważ nie zawierało bezpośrednich odniesień do tureckich Cypryjczyków, co spotkało się z krytyką ze strony „nowego przywódcy obszaru okupowanego”.
Jak zareagowała Turcja?
Tureckie MSZ odrzuciło określenia „okupacja”, „inwazja” i „podział” oraz oskarżyło UE o podwójne standardy.
Czy UE nadal popiera rozwiązanie problemu Cypru?
Tak. Przewodnicząca Komisji Europejskiej podkreśliła, że trwałe i sprawiedliwe rozwiązanie pozostaje priorytetem Unii.



