Zdjęcie paragonu z jednego z lokali na Cyprze wywołało burzę w mediach społecznościowych. Trzy osoby zapłaciły łącznie 255 euro, a największe emocje wzbudziła pozycja: 90 euro za 70 cl whisky. Do tego doliczono 2,50 euro za dodatkowy chleb.
Autor wpisu nie krył oburzenia. W komentarzu napisał, że „gdyby się dało, to policzyliby nawet za pójście do toalety”. Post szybko zaczął krążyć w sieci, a internauci podzielili się na dwa obozy.
90 euro za whisky i płatny chleb
Z paragonu wynika, że oprócz whisky w rachunku znalazły się m.in. piwo, napoje, woda oraz mezze. Najdroższą pozycją była jednak porcja alkoholu – 70 cl whisky wycenione na 90 euro.
Dodatkowe emocje wzbudziła opłata za chleb. Choć w wielu lokalach na Cyprze pieczywo bywa wliczone w cenę, tutaj zostało naliczone osobno.
Internauci: „Skandal” czy „cennik był znany”?
Część komentujących uznała rachunek za przesadzony i nieproporcjonalny do zamówienia. Inni zwracali uwagę, że ceny w karcie są jawne, a klient zawsze ma możliwość sprawdzenia kosztów przed złożeniem zamówienia.
Sprawa po raz kolejny wywołała dyskusję o cenach w lokalach gastronomicznych na Cyprze, szczególnie w miejscach turystycznych, gdzie rachunki potrafią zaskoczyć.
Ile to naprawdę dużo?
Kwota 255 euro za trzy osoby oznacza średnio 85 euro na osobę. W przypadku zamówienia drogiego alkoholu rachunek mógł szybko wzrosnąć. Pytanie, które zadają sobie internauci, brzmi jednak: czy 90 euro za 70 cl whisky to cena adekwatna do standardu lokalu?
FAQ
Ile wynosił cały rachunek?
Łączna kwota na paragonie to 255 euro za trzy osoby.
Co wzbudziło największe kontrowersje?
Cena 90 euro za 70 ml whisky oraz dodatkowa opłata za chleb.
Czy ceny w lokalach na Cyprze są regulowane?
Lokale ustalają ceny samodzielnie, ale muszą je jasno prezentować w karcie menu.


