Na okupowanym Cyprze Północnym doszło do kolejnego politycznego impasu – we wtorek „parlament” nie mógł rozpocząć obrad, ponieważ w sali zabrakło wymaganej liczby posłów. Zamiast minimum 26, pojawiło się tylko 25 członków rządzącej koalicji, a opozycja z partii CTP postanowiła celowo nie wejść do sali, domagając się rozpisania przedterminowych wyborów.
Nieobecni ministrowie i bojkot opozycji
Czterech członków rządzącej koalicji, w tym „wicepremier” Fikri Ataoglu i „minister energii” Olgun Amcaoglu, przebywało poza Cyprem – dwaj na delegacjach, a dwaj kolejni na wakacjach.
To wystarczyło, by obrady zostały sparaliżowane, ponieważ bez obecności opozycji nie można było osiągnąć kworum.
CTP i niezależni posłowie (w sumie 20 osób) odmówili udziału w sesji, chcąc wymusić wcześniejsze wybory.
Rząd oskarża, opozycja odpowiada
„To bezprecedensowe w historii” – oburzał się „minister finansów” Ozdemir Berova, zarzucając CTP „polityczne gierki”.
W podobnym tonie wypowiedział się wiceprzewodniczący partii UBP Sunat Atun, twierdząc, że opozycja „celowo tworzy wrażenie kryzysu”.
CTP odpowiedziała natychmiast. Posłanka Sila Usar Incirli stwierdziła, że „rząd Üstela ignoruje wolę społeczeństwa”, a ich bojkot to „akt demokratycznego sprzeciwu”.
– Naród tureckich Cypryjczyków wyraźnie domaga się zmiany. Ten rząd jest kontynuacją skorumpowanego systemu, który należy zakończyć – powiedziała.
Żądanie nowych wyborów
Sekretarz generalny CTP Erkut Sahali zaproponował, by wybory odbyły się 22 marca 2026 roku, czyli prawie 11 miesięcy przed planowanym terminem.
Tymczasem „premier” Ünal Üstel zapowiedział, że nie widzi potrzeby przyspieszania wyborów, choć przyznał, że jego partia „nigdy się ich nie obawia”.
To już drugi dzień z rzędu, kiedy obrady „parlamentu” zostały zakłócone. Dzień wcześniej sesja rozpoczęła się z trzygodzinnym opóźnieniem, gdy troje byłych ministrów UBP odmówiło wejścia do sali, dopóki Üstel nie poda się do dymisji.
FAQ
Dlaczego nie odbyło się posiedzenie „parlamentu” na północy Cypru?
Brakowało jednego posła do kworum – opozycja CTP odmówiła udziału w sesji, domagając się wcześniejszych wyborów.
Co zarzuca opozycja obecnemu „rządowi”?
CTP twierdzi, że rząd Üstela jest „skorumpowany i odklejony od społeczeństwa” oraz że ignoruje wolę obywateli.
Czy możliwe są wcześniejsze wybory?
CTP chce, by odbyły się w marcu 2026 roku, ale rządzący na razie odrzucają ten pomysł.


