Ekstremalne upały nie odpuszczają Cyprowi. Pomarańczowe ostrzeżenie pogodowe, obowiązujące od soboty, pozostaje w mocy także w poniedziałek. Prognozy mówią o temperaturach sięgających 43°C w głębi lądu, które – w połączeniu z wysokim nasłonecznieniem – stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia.
Zakaz pracy na zewnątrz w południe
W związku z alertem Departament Inspekcji Pracy utrzymuje nakaz, by w godzinach 12:00–16:00 wstrzymać wszelkie prace na zewnątrz w rejonach objętych ostrzeżeniem. Dotyczy to zarówno ciężkich i średnich prac fizycznych, jak i transportu oraz dostaw na pojazdach dwukołowych – w tym usług kurierskich i dostarczania posiłków.
Pomarańczowe ostrzeżenie obejmuje wszystkie tereny oddalone o ponad 10 km od wybrzeża i położone poniżej 300 m n.p.m., a także obszary powyżej 1150 m n.p.m. W pozostałych lokalizacjach pracodawcy powinni dostosować harmonogram do warunków pogodowych, zapewniając częste przerwy w chłodnych miejscach, dostęp do wody i odpowiednie warunki pracy. Zaleca się lekkie, przewiewne ubrania z naturalnych materiałów, nakrycie głowy, okulary przeciwsłoneczne oraz unikanie ciężkich posiłków i napojów zawierających kofeinę lub alkohol.
Czerwony alert pożarowy
Od soboty obowiązuje także najwyższy – czerwony – stopień zagrożenia pożarowego. Departament Leśnictwa ostrzega, że spowodowanie pożaru – nawet nieumyślne – jest przestępstwem zagrożonym surowymi karami.
Podczas wycieczek należy zachować szczególną ostrożność i unikać działań mogących wywołać zapłon. Każdy, kto zauważy dym lub ogień, powinien natychmiast powiadomić Departament Leśnictwa (1407) lub straż pożarną (112).
FAQ
Jakie temperatury prognozowane są w poniedziałek?
Do 43°C w głębi lądu, około 37°C na wybrzeżu i 34°C w górach.
Czy zakaz pracy w południe dotyczy całego kraju?
Obowiązuje w rejonach objętych pomarańczowym alertem – powyżej 10 km od wybrzeża (poniżej 300 m n.p.m.) i w terenach górskich powyżej 1150 m n.p.m.
Co oznacza czerwony alert pożarowy?
To najwyższy stopień zagrożenia, oznaczający skrajne ryzyko pożarów lasów.



