Pracownik wygrał z pracodawcą po blisko 10 latach
Cypryjski Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok Sądu Pracy, uznając zwolnienie pracownika za bezprawne. Sprawa dotyczyła zwolnienia z 2016 roku, a pracownik otrzyma odszkodowanie oraz zwrot kosztów postępowania.
Firma twierdziła, że pracownik spał podczas pracy
Pracodawca argumentował, że pracownik wielokrotnie naruszał obowiązki służbowe, a bezpośrednią przyczyną zwolnienia było rzekome przyłapanie go na spaniu podczas pracy.
Według zeznań przedstawiciela firmy kierownik miał zastać pracownika śpiącego głęboko na krześle w warsztacie i obserwować go przez około dziesięć minut. Po tym zdarzeniu podjęto decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków.
Pracownik stanowczo zaprzeczył tym oskarżeniom. Wyjaśnił, że w tym czasie pracował przy komputerze, szukając dokumentacji technicznej potrzebnej do naprawy ekspresu do kawy. Przyznał, że zauważył stojącego za nim kierownika, jednak nie usłyszał żadnych uwag. Dopiero później poinformowano go, że został oskarżony o spanie w pracy.
Sąd: pracodawca nie udowodnił swoich zarzutów
Postępowanie przed Sądem Pracy odbyło się na podstawie pisemnych oświadczeń świadków, bez ich przesłuchania.
Sąd uznał, że obie wersje wydarzeń były sprzeczne, jednak relacja pracownika pozostała niepodważona, ponieważ nie została zakwestionowana podczas postępowania. Jednocześnie firma nie przedstawiła dowodów potwierdzających swoje twierdzenia.
Sędziowie wskazali również, że nawet gdyby przyjąć, iż pracownik rzeczywiście zasnął, pracodawca nie wykazał okoliczności zdarzenia, nie ustalił, czy było ono celowe, ani nie udowodnił, jakie skutki miało lub mogło mieć dla funkcjonowania przedsiębiorstwa.
Wcześniejsze zwolnienie również miało znaczenie
Sąd wziął pod uwagę także wcześniejsze postępowanie dotyczące tego samego pracownika. Poprzednie rozwiązanie umowy zostało bowiem wycofane przez pracodawcę przed sądem, dlatego uznano, że stosunek pracy trwał nieprzerwanie. Miało to wpływ na obliczenie stażu pracy oraz wysokości należnego odszkodowania.
Apelacja oddalona w całości
Pracodawca próbował podważyć wyrok, twierdząc między innymi, że sąd błędnie ocenił materiał dowodowy oraz niesłusznie uwzględnił wcześniejsze postępowanie.
Sąd Apelacyjny odrzucił wszystkie zarzuty. Uznał, że to pracodawca miał obowiązek udowodnić zasadność zwolnienia, czego nie zrobił. Potwierdził również prawidłowość wcześniejszych ustaleń dotyczących ciągłości zatrudnienia.
Firma zapłaci odszkodowanie i koszty procesu
Wyrok Sądu Pracy został utrzymany w mocy. Pracownik otrzyma:
- 5 607,54 euro odszkodowania za 18 tygodni,
- 2 492,24 euro zamiast okresu wypowiedzenia za osiem tygodni,
- ustawowe odsetki,
- 1 700 euro kosztów pierwszej instancji,
- 1 900 euro plus VAT kosztów postępowania apelacyjnego.
FAQ
Dlaczego sąd uznał zwolnienie za bezprawne?
Ponieważ pracodawca nie udowodnił, że pracownik dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków.
Czy samo zaśnięcie w pracy może być podstawą zwolnienia?
Może, ale pracodawca musi wykazać, że rzeczywiście do niego doszło oraz że okoliczności uzasadniały rozwiązanie umowy.
Jakie odszkodowanie otrzyma pracownik?
Łącznie ponad 8 tys. euro świadczeń oraz zwrot kosztów postępowań sądowych.



