Nowy raport Eurostatu „Key Figures on European Living Conditions 2025” pokazuje, że sama praca nie wystarczy, by uniknąć biedy. W 2024 roku aż 8,2% dorosłych pracujących w Unii Europejskiej żyło na granicy ubóstwa – to prawie co dwunasta osoba zatrudniona.
Bogaty Luksemburg z najwyższym ryzykiem
Paradoksalnie, największy odsetek tzw. „working poor” odnotowano w Luksemburgu – 13,4%, mimo że to jedno z najzamożniejszych państw UE. Najniższy wskaźnik dotyczył Finlandii – 2,8%. W większości krajów bieda częściej dotykała mężczyzn (9%) niż kobiet (7,3%), choć w Czechach, na Łotwie, Cyprze i w Luksemburgu sytuacja była odwrotna.
Największą różnicę między płciami odnotowano w Rumunii – aż 8,1 punktów procentowych. W Niemczech wskaźniki były równe, ale w wielu innych krajach widać wyraźne pogłębianie się nierówności.
Praca nie zawsze chroni
Eksperci wskazują, że zatrudnienie nie gwarantuje bezpieczeństwa finansowego. Wysokie koszty życia, niskie płace i brak stabilnych umów powodują, że coraz więcej osób pracuje, a mimo to nie jest w stanie utrzymać rodziny bez pomocy państwa.
Eurostat podkreśla, że skuteczna walka z ubóstwem wymaga nie tylko zatrudnienia, ale też sprawiedliwych płac, wsparcia rodzin i odpowiedzialnych polityk socjalnych.
FAQ
Co to znaczy być „ubogim pracującym”?
To osoba, która mimo stałego zatrudnienia ma tak niskie dochody, że pozostaje zagrożona ubóstwem.
Które kraje mają największy problem z ubóstwem wśród pracujących?
Najwyższe wskaźniki notuje Luksemburg, a najniższe Finlandia.
Jak sytuacja wygląda na Cyprze?
Na Cyprze większe ryzyko ubóstwa dotyczy kobiet niż mężczyzn, co wiąże się z niższymi wynagrodzeniami i niestabilnymi formami pracy.



