Przystanie na Cyprze, przekazane prywatnym firmom jeszcze w 2018 roku, nadal nie działają. Według Urzędu Audytora państwo nie pobrało przez ten czas ponad 5 mln euro należnych opłat.
Chodzi o sześć miejsc przeznaczonych do cumowania łodzi rekreacyjnych. Miały powstać m.in. w rejonach Peyia, Alaminos, Ha Potami, Pachyammos i Softades.
Przystanie na Cyprze od ośmiu lat bez działalności
Firmy otrzymały prawo do zagospodarowania terenów i miały płacić państwu od 75 tys. do 262 tys. euro rocznie.
Płatności zawieszono jednak do czasu uzyskania wymaganych zezwoleń planistycznych i środowiskowych. Osiem lat później żadna z sześciu inwestycji nie rozpoczęła działalności.
Według Urzędu Audytora przyczyną były m.in. opóźnienia legislacyjne oraz niewystarczająca kontrola realizacji zobowiązań przez firmy.
Łącznie państwo miało tracić około 800 tys. euro rocznie.
Chcą zmienić przepisy
Audytor proponuje, aby firmy płaciły opłatę także w okresie oczekiwania na pozwolenia. Jej wysokość miałaby zależeć od wartości zarezerwowanego terenu.
Projekt zmian przewiduje obecnie opłatę 10 tys. euro rocznie za każdą lokalizację, ale Urząd Audytora uważa ją za zbyt niską.
Postuluje również możliwość odebrania koncesji firmie, która nie realizuje swoich zobowiązań, oraz ustalenie maksymalnego czasu, przez jaki teren może pozostawać niewykorzystany.
Posłowie mówią o skandalu
Przedstawiciele kilku partii ostro skrytykowali wieloletni brak działania państwa.
Komisja parlamentarna zażądała teraz protokołów posiedzeń Rady Ministrów oraz dokumentów Wiceministerstwa Turystyki i Urzędu Katastralnego, w tym informacji dotyczących transferów gruntów wokół tych terenów.
FAQ
Dlaczego przystanie na Cyprze nadal nie działają?
Firmy nie uzyskały wszystkich wymaganych zezwoleń, a przepisy nie dawały władzom skutecznych narzędzi do egzekwowania realizacji inwestycji.
Ile pieniędzy straciło państwo?
Według Urzędu Audytora ponad 5 mln euro. Szacowana łączna opłata od sześciu inwestycji wynosiła około 800 tys. euro rocznie.
Co ma się teraz zmienić?
Rozważane są opłaty za samo rezerwowanie terenów, możliwość cofnięcia koncesji oraz ograniczenie czasu, przez jaki inwestycja może pozostawać niewykorzystana.


