Cypryjscy rolnicy biją na alarm – kryzys wodny zagraża przetrwaniu tysięcy gospodarstw. Zatrzymane odsalarnie, błoto w zbiornikach i brak planu mogą doprowadzić do upadku całego sektora.
Kryzys wody zagraża rolnictwu
Przewodniczący Panałogicznego Związku Rolników Kyriakos Kailas w ostrych słowach zaatakował władze i Departament Rozwoju Zasobów Wodnych, twierdząc, że „kompletnie zawiedli w ocenie sytuacji”. Jego zdaniem zatrzymanie pracy odsalani to „największe przestępstwo po politycznym”, a brak działań może doprowadzić do całkowitego załamania rolnictwa.
Rolnicy bez wody i bez wsparcia
Kailas podkreślił, że wielu producentów – szczególnie młodych – zainwestowało w nowe uprawy i dziś stoi na skraju bankructwa. Krytykuje politykę, która stawia na wodę pitną, a nie na nawadnianie, przez co pola wysychają, a uprawy giną.
„11 procent w zaporach to błoto”
Rolnicy ostrzegają, że dane o 11-procentowym zapełnieniu zbiorników są mylące, bo „większość to osad”. Błoto zatyka systemy irygacyjne, a nadmierne pompowanie wód gruntowych prowadzi do ich zasolenia.
Kailas apeluje o pilne uruchomienie odsalani, testowanie technologii sztucznego deszczu i – co najważniejsze – o oszczędzanie każdej kropli wody. „Nie możemy podlewać trawników, gdy rolnik nie ma czym ratować plonów” – ostrzegł.
FAQ
Co rolnicy nazywają „największym przestępstwem”?
Zatrzymanie pracy odsalani, które mogłyby zapewnić krajowi pełne bezpieczeństwo wodne.
Jakie skutki ma kryzys wodny?
Zagrożenie dla sezonowych upraw, bankructwo gospodarstw i możliwe załamanie sektora rolnego.
Jakie rozwiązania są rozważane?
Testy tzw. „zasiewania chmur”, kampanie oszczędzania wody i modernizacja systemów nawadniania.


