Zaledwie dzień po katastrofie w Germasogeia zapadła decyzja o całkowitej rozbiórce budynku. Służby uznały, że pozostała konstrukcja stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia.
Pilna decyzja po tragedii
Do zawalenia doszło w Wielką Sobotę, a już w Niedzielę Wielkanocną rozpoczęto i przeprowadzono całkowitą rozbiórkę budynku. Decyzja była natychmiastowa – eksperci ocenili, że pozostała część konstrukcji jest skrajnie niestabilna i grozi kolejnym zawaleniem.
Na miejscu pracowały ciężkie maszyny, które usuwały kolejne fragmenty konstrukcji, aby zapobiec dalszemu ryzyku.

Budynek przecięty na pół
Jak wynika z ustaleń, konstrukcja była poważnie naruszona. Budynek dosłownie „rozpadł się na pół” – jego południowa część zaczęła niebezpiecznie się przechylać po tym, jak zawiodły kolumny w części parterowej, gdzie znajdował się parking.
To właśnie ten element uznano za kluczowy dla decyzji o natychmiastowej rozbiórce.
Miejsce tragedii zamieniło się w rumowisko
Obecnie teren przypomina strefę katastrofy. Gruzy, metalowe elementy, fragmenty mieszkań i beton pokrywają cały obszar. Powstała ogromna luka w miejscu, gdzie jeszcze kilka dni temu stał budynek mieszkalny.
Służby zabezpieczyły teren i kontynuują działania związane z usuwaniem pozostałości oraz dokumentowaniem miejsca zdarzenia.
Mieszkańcy pod opieką służb
Osoby, które mieszkały w budynku, zostały objęte pomocą państwa. Około 14 lokatorów znalazło tymczasowe zakwaterowanie w hotelach dzięki wsparciu Obrony Cywilnej.
FAQ
Dlaczego budynek został całkowicie rozebrany?
Pozostała część konstrukcji była niestabilna i groziła kolejnym zawaleniem, dlatego podjęto decyzję o natychmiastowej rozbiórce.
Kiedy przeprowadzono rozbiórkę?
Rozbiórka rozpoczęła się i została przeprowadzona w Niedzielę Wielkanocną, dzień po katastrofie.
Co dzieje się teraz na miejscu zdarzenia?
Teren jest zabezpieczony, a służby usuwają gruzy i prowadzą dalsze czynności związane ze śledztwem.



