Sekretarz generalny związku zawodowego SEK, Andreas Matsas, zdecydowanie sprzeciwił się próbom ograniczenia lub zniesienia dodatku wyrównawczego CoLA (Cost of Living Allowance), nazywając je „niebezpieczną próbą demonizacji i demontażu” kluczowego elementu systemu pracy na Cyprze.
„CoLA to fundament układów zbiorowych”
W opublikowanym w poniedziałek artykule w Politis, Matsas ostro skrytykował to, co określił jako „absurdalne podejście” do debaty na temat CoLA. Zaznaczył, że dodatek ten nie jest dowolnym bonusem, lecz prawem wynikającym z układów zbiorowych, a jego naruszenie podważa cały system negocjacji między pracodawcami a pracownikami.
„Jakakolwiek próba zniekształcenia filozofii CoLA to uderzenie w istotę układów zbiorowych, które chronią równowagę społeczną” – napisał Matsas.
Nie tylko sektor publiczny
Matsas stanowczo odrzucił powszechne przekonanie, że CoLA dotyczy wyłącznie pracowników sektora publicznego. Jak wskazał, 92 475 pracowników prywatnych objętych układami zbiorowymi otrzymuje CoLA – to 25,45% zatrudnionych. Dla porównania, w sektorze publicznym i samorządowym dodatek ten przysługuje 75 353 osobom (17,17%).
Odrzucił również propozycje wprowadzenia „progresywnego” systemu wypłat lub redukcji dodatku jako rzekomego wsparcia dla nisko zarabiających. „Obniżenie CoLA jednym nie oznacza wzrostu dla innych” – podkreślił.
CoLA a płaca minimalna
Matsas wskazał, że pełne przywrócenie CoLA i jego integracja z dekretem dotyczącym płacy minimalnej mogłoby objąć dodatkowo 53 000 pracowników – czyli 12,2% siły roboczej otrzymującej wynagrodzenie.
„Nie chodzi tu o mleko, chleb czy pomidory” – stwierdził – „lecz o realną siłę nabywczą płac, którą niszczy inflacja”.
Dodał, że CoLA nie jest narzędziem polityki społecznej ani mechanizmem podwyższania płac per se, lecz elementem wspierającym stabilność gospodarczą i popyt wewnętrzny.
„CoLA nie napędza inflacji”
Szef SEK uznał twierdzenie, że CoLA przyczynia się do wzrostu inflacji, za niepotwierdzone. Przypomniał, że w czasie ostatniej reaktywacji dodatku nie odnotowano skoku inflacji, a wcześniej – w czasie kryzysu finansowego – świadczenie to zostało zamrożone.
Odparł również próby powiązania CoLA z wydatkami budżetowymi państwa. „Istnieją badania potwierdzające, że wpływ progresywnej wypłaty CoLA na płace w sektorze publicznym jest znikomy” – zaznaczył.
CoLA w Europie
Matsas podkreślił, że Cypr nie jest wyjątkiem – podobne systemy funkcjonują w Belgii, Luksemburgu i na Malcie. Dodał, że kraje bez takich mechanizmów – jak Niemcy, Włochy czy Wielka Brytania – doświadczyły ostatnio dużych napięć społecznych z powodu żądań płacowych.
„Twierdzenie, że CoLA to cypryjska anomalia, jest całkowicie fałszywe” – napisał.
Reforma tak – demontaż nie
Związkowiec przypomniał, że CoLA nie raz była przedmiotem ataków – już od lat 80., lecz przetrwała dzięki dialogowi społecznemu i rozsądnej reformie. Ostatnia zmiana systemowa miała miejsce w 2017 roku, kiedy ustalono roczną wypłatę dodatku uzależnioną od wzrostu gospodarczego.
W 2023 roku udział CoLA w indeksie cen konsumpcyjnych zwiększono z 50% do 66,7%. Celem na najbliższe lata jest pełne przywrócenie świadczenia.
„Zakończenie reformy CoLA otworzy drogę do pracy nad innymi wyzwaniami – jak reforma emerytalna, regulacja płac czy rozszerzenie układów zbiorowych” – dodał.
Na zakończenie przypomniał, że „jakość i godność pracy odzwierciedlają jakość i godność życia codziennego – są fundamentem spójności społecznej i zdrowego rozwoju gospodarczego”.
FAQ
Czym jest CoLA i dlaczego wzbudza kontrowersje?
To dodatek wyrównawczy do wynagrodzeń w związku z inflacją. Jest elementem układów zbiorowych, a jego likwidacja może osłabić pozycję pracowników w negocjacjach.
Czy CoLA dotyczy tylko pracowników państwowych?
Nie. Aż 25,45% pracowników sektora prywatnego otrzymuje CoLA – więcej niż w sektorze publicznym.
Czy CoLA rzeczywiście podnosi inflację?
Nie ma na to dowodów – według Matsasa, nawet ostatnia reaktywacja dodatku nie spowodowała wzrostu inflacji.


