Tydzień po dramatycznym zdarzeniu w Germasogeia wciąż nie udało się ustalić tożsamości drugiej ofiary. Nowe informacje wskazują jednak wyraźnie — był to turysta, który wynajął mieszkanie przez Booking.com.
Trwa identyfikacja ofiary
Śledczy kontynuują intensywne działania, aby ustalić kim był mężczyzna, który zginął w wyniku tragedii, do której doszło w Wielką Sobotę w Limassol. Jak informują służby, pobrano już próbki DNA oraz odciski palców, które mają pomóc w jego identyfikacji. Na ten moment nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia jego danych.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że ofiara była turystą, który przyleciał na Cypr na krótki pobyt. Apartament wynajął zaledwie kilka dni przed tragedią, korzystając z platformy Booking.com.
Mieszkanie zarządzane przez firmę
Śledczy ustalili, że mieszkanie należy do prywatnego właściciela, jednak jego obsługą zajmuje się firma zarządzająca najmem krótkoterminowym. Do tej pory nie przesłuchano jeszcze przedstawiciela tej firmy, jednak ma to nastąpić w najbliższych dniach.
Nieoficjalnie mówi się, że druga ofiara pochodziła z kraju Europy Wschodniej, jednak służby nie potwierdzają tych informacji do czasu zakończenia badań.
Przyczyna śmierci potwierdzona
Sekcja zwłok wykazała, że obie ofiary zmarły w wyniku zespołu zmiażdżenia. To właśnie ten mechanizm doprowadził do ich śmierci w trakcie zdarzenia, które wstrząsnęło lokalną społecznością.
Upamiętnienie ofiar
W najbliższą sobotę, dokładnie tydzień po tragedii, znajomi oraz rodacy 27-letniego Nigeryjczyka planują zgromadzić się przed budynkiem w Germasogeia. Spotkanie zaplanowano na godzinę 19:00. Uczestnicy zapalą świece i złożą kwiaty, oddając hołd obu ofiarom.
FAQ
Kim była druga ofiara tragedii w Germasogeia?
Tożsamość nadal nie została potwierdzona. Wiadomo jedynie, że był to turysta wynajmujący mieszkanie przez Booking.com.
Czy wiadomo, skąd pochodził zmarły?
Nieoficjalnie mówi się o kraju Europy Wschodniej, jednak brak potwierdzenia ze strony służb.
Jak doszło do śmierci ofiar?
Przyczyną był zespół zmiażdżenia, potwierdzony podczas sekcji zwłok.


