Dwuletni chłopiec z Wielkiej Brytanii zginął po upadku z czwartego piętra hotelu w Pafos. Policja zatrzymała jego 37-letniego ojca, który usłyszał zarzuty związane z nieumyślnym spowodowaniem śmierci i zaniedbaniem obowiązków opiekuńczych. Okoliczności tragedii są wyjaśniane.
Tragiczny wypadek podczas rodzinnych wakacji
Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem w hotelu w rejonie Kato Pafos–Chloraka.
Rodzina z Wielkiej Brytanii przyleciała na Cypr zaledwie kilka godzin wcześniej, rozpoczynając wakacyjny pobyt. W hotelu przebywali rodzice, dwuletni chłopiec, jego pięcioletnia siostra oraz dziadkowie.
Według wstępnych ustaleń dziecko spadło z wysokości około godziny 18:00.
Ojciec został zatrzymany
Cypryjska policja poinformowała o zatrzymaniu 37-letniego ojca chłopca.
Mężczyzna jest podejrzewany o nieumyślne spowodowanie śmierci wskutek lekkomyślnego lub niebezpiecznego działania oraz o zaniedbanie obowiązków wynikających z opieki nad dzieckiem.
W poniedziałek ma zostać doprowadzony do sądu w Pafos, gdzie śledczy będą wnioskować o zastosowanie tymczasowego aresztu.
Policja bada przebieg tragedii
Według informacji przekazywanych przez lokalne media, dziecko miało przebywać z ojcem w chwili zdarzenia. Śledczy analizują wszystkie okoliczności tragedii oraz sprawdzają, czy doszło do zaniedbań.
Policja zabezpieczyła monitoring hotelowy i przesłuchuje świadków, w tym członków rodziny oraz osoby przebywające w hotelu.
Zaplanowano również sekcję zwłok dziecka, która ma pomóc w ustaleniu dokładnej przyczyny śmierci.
Śledztwo trwa
Na obecnym etapie postępowania policja podkreśla, że sprawa jest w toku i wszystkie okoliczności zdarzenia są nadal wyjaśniane. Do czasu zakończenia śledztwa służby nie przesądzają o odpowiedzialności żadnej z osób.
FAQ
Co wydarzyło się w Pafos?
Dwuletni chłopiec z Wielkiej Brytanii zginął po upadku z czwartego piętra hotelu.
Dlaczego zatrzymano ojca?
Policja prowadzi śledztwo i podejrzewa możliwość zaniedbania obowiązków opiekuńczych oraz nieumyślnego spowodowania śmierci.
Czy śledztwo zostało zakończone?
Nie. Policja nadal zabezpiecza dowody i ustala dokładny przebieg tragedii.



