Na Cyprze wybuchł skandal po serii doniesień rodziców i uczniów o szokujących praktykach w niektórych szkołach średnich – toalety są zamykane na klucz, a nauczycielom zakazuje się wypuszczania uczniów z lekcji nawet w nagłych przypadkach.
Według skargi przesłanej do Ministerstwa Edukacji i Komisarz ds. Praw Dziecka, dyrektor jednej ze szkół miał wydać pisemne polecenie, by toalety pozostawały zamknięte w czasie zajęć i otwierane wyłącznie podczas przerw, niezależnie od sytuacji zdrowotnej uczniów.
Rodzice jednej z uczennic ujawnili, że ich córce odmówiono wyjścia do toalety podczas menstruacji, w wyniku czego dziewczynka się ubrudziła i musiała opuścić szkołę. Dyrektor miał tłumaczyć decyzję chęcią „zdyscyplinowania uczniów” i walką z wandalizmem.
Z relacji uczniów wynika, że podobna praktyka stosowana jest w innych szkołach, gdzie toalety są blokowane, a nauczyciele odsyłają proszących uczniów słowami „nie ma klucza”.
„To nieludzkie i niedopuszczalne” – komentuje posłanka DISY Rita Superman, przypominając, że podobne skargi wpływały już w poprzednich latach. Jej zdaniem zamykanie toalet to przejaw bezradności wobec młodzieżowych zachowań problemowych.
Poseł DIPA Alekos Tryfonidis potwierdził, że o takich przypadkach informowano już przed końcem ubiegłego roku szkolnego i że ministerstwo obiecało wówczas interwencję.
Z kolei przewodniczący Federacji Rodziców Szkół Średnich Loizos Konstantinou ujawnił kolejny szokujący fakt – w jednym z gimnazjów w Nikozji papier toaletowy został zamknięty w szafce na środku dziedzińca, więc uczniowie muszą prosić o jego wydanie na oczach wszystkich, zanim pójdą do łazienki.
Rodzice domagają się natychmiastowej reakcji Ministerstwa Edukacji, określając te praktyki jako „upokarzające i niezgodne z podstawowymi prawami dziecka”.
FAQ
W której szkole doszło do zdarzenia?
Nie ujawniono konkretnej nazwy szkoły, jednak według rodziców podobne praktyki występują w kilku placówkach na terenie Nikozji i innych miast.
Dlaczego toalety są zamykane?
Dyrektorzy tłumaczą to próbą ograniczenia palenia, zniszczeń i używania substancji psychoaktywnych przez uczniów.
Jak reaguje Ministerstwo Edukacji?
Resort otrzymał oficjalne skargi i ma zbadać sprawę we współpracy z Komisarzem ds. Praw Dziecka.



