Rząd Cypru przekonuje, że umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosur przyniesie wyspie stabilność gospodarczą i nowe możliwości eksportowe. Rolnicy i część opozycji pozostają jednak sceptyczni, ostrzegając przed negatywnymi skutkami dla lokalnej produkcji rolnej.
Minister handlu i przemysłu Michalis Damianos podkreślił, że porozumienie zapewnia Cyprowi „konkretne i wymierne korzyści” w czasie rosnącej niepewności na rynkach międzynarodowych. Jego zdaniem umowa wzmacnia bezpieczeństwo dostaw surowców, co ma kluczowe znaczenie m.in. dla sektora rolnego i hodowlanego. Wskazał przy tym, że niemal całość importowanej na Cypr soi pochodzi z Argentyny, a znacząca część kawy i soków owocowych trafia na wyspę z Brazylii.
Minister zaznaczył również, że zniesienie lub obniżenie ceł powinno przełożyć się na większą stabilność cen oraz lepsze warunki dla rolników, hodowców i konsumentów. Rząd liczy także na rozwój eksportu cypryjskich produktów i usług do Ameryki Południowej, zwłaszcza po likwidacji barier celnych, które obecnie znacząco ograniczają handel.
Szczególną szansę władze dostrzegają w sektorze mleczarskim. Damianos zwrócił uwagę, że obecnie sery eksportowane do krajów Mercosur objęte są cłem sięgającym 28 procent, a jego zniesienie może otworzyć nowe rynki dla producentów z Cypru. Podobne nadzieje wiązane są z niewielkim, lecz rozwijającym się sektorem farmaceutycznym, który w średniej perspektywie mógłby zwiększyć sprzedaż swoich produktów poza Europą. Rząd podkreśla też znaczenie zapisów dotyczących usług morskich, uznawanych za jeden z najbardziej strategicznych filarów cypryjskiej gospodarki.
Optymistyczne stanowisko rządu potwierdza dokument przesłany do posłów przez ministerstwo rolnictwa. Według niego umowa ma ułatwić działalność cypryjskim firmom, zwłaszcza małym i średnim przedsiębiorstwom, na rynkach Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju. Administracja przekonuje, że poprawa warunków handlowych umożliwi sprzedaż tradycyjnych produktów cypryjskich po wyższych cenach, a zniesienie ceł obejmie aż 91 procent towarów wymienianych między UE a Mercosur.
Jednocześnie rząd podkreśla, że w trakcie negocjacji zabiegał o zabezpieczenie interesów rolników. Zwraca uwagę na zapisy obligujące kraje trzecie do spełniania europejskich standardów produkcji oraz na mechanizmy ochronne, które pozwalają Unii ponownie wprowadzić cła w przypadku zagrożenia dla europejskich producentów. Umowa ma także chronić produkty objęte unijnymi oznaczeniami geograficznymi przed podrabianiem na rynkach Ameryki Południowej. Na liście znalazły się m.in. loukoumi z Yeroskipou, wina z regionów Limassol i Pafos, commandaria, ouzo i zivania. Halloumi nie zostało uwzględnione, ponieważ w momencie sporządzania listy nie posiadało jeszcze statusu chronionej nazwy pochodzenia, jednak rząd zapowiada możliwość szybkiej aktualizacji po ratyfikacji porozumienia.
Mimo tych zapewnień sprzeciw wobec umowy narasta. Przedstawiciele regionów rolniczych ostrzegają, że tańsze produkty z Ameryki Łacińskiej mogą uderzyć w lokalnych producentów. Wiceburmistrz jednej z gmin w dystrykcie Pafos zwrócił uwagę, że rolnicy, w tym plantatorzy bananów, muszą zostać objęci realną ochroną, aby nie znaleźli się w dramatycznej sytuacji po wejściu umowy w życie. Podobne obawy wyraża część cypryjskiej opozycji, która ostrzega, że porozumienie może być szczególnie niekorzystne dla małych państw i regionów peryferyjnych.
Kontrowersje nie ograniczają się do Cypru. W kilku krajach UE umowa wywołała masowe protesty rolników, a część państw sprzeciwiła się jej podczas obrad Rady Europejskiej. Choć prawo unijne umożliwia tymczasowe wdrożenie porozumienia bez głosowania w Parlamencie Europejskim, decyzja w tej sprawie nie jest jeszcze przesądzona. Europosłowie mają zająć się umową najprawdopodobniej w lutym lub marcu.
FAQ
Czego dotyczy umowa UE–Mercosur?
Porozumienie reguluje handel między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej, przewidując m.in. zniesienie większości ceł i ułatwienia dla firm oraz producentów.
Dlaczego rolnicy na Cyprze sprzeciwiają się umowie?
Obawiają się napływu tańszych produktów rolnych z Ameryki Łacińskiej, które mogą osłabić konkurencyjność lokalnej produkcji.
Kiedy umowa może wejść w życie?
Po podpisaniu możliwe jest jej tymczasowe wdrożenie, jednak ostateczne decyzje zależą od dalszych procedur unijnych i głosowań politycznych.



