Mieszkańcy Kokkinotrimithii zmagają się z poważnym problemem – w rejonie grasuje wataha bezpańskich psów, która od tygodni atakuje koty, psy i inne zwierzęta gospodarskie.
Atak na konie – właściciel w ostatniej chwili uratował swoje zwierzęta
Najbardziej dramatyczne zdarzenie zgłosił właściciel koni, który w nocy usłyszał hałas i odkrył, że psy przedostały się na jego posesję. Jak relacjonuje, zwierzęta były przerażone, a gdyby nie zareagował na czas, mogło dojść do tragedii – w stadzie znajdowały się bowiem również klacze źrebne.
Mężczyzna apeluje do sołtysa i rady wspólnoty Kokkinotrimithii o natychmiastowe działania w celu schwytania agresywnych psów, które – jak podkreśla – od dawna sieją strach w okolicy i doprowadziły już do śmierci wielu zwierząt domowych.
Seria wcześniejszych ataków w tej samej okolicy
Nie jest to pierwszy przypadek agresji tej samej watahy. W ostatnich tygodniach kilku mieszkańców zgłaszało ataki, podczas których ich zwierzęta – głównie koty i psy – zostały zagryzione. Według relacji mieszkańców, psy poruszają się w grupie, najczęściej w nocy, i nie boją się ludzi.
Wspólnota zapowiada, że sprawa zostanie ponownie poruszona na najbliższym spotkaniu z przedstawicielami służb, które mają zdecydować o działaniach mających zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom i zwierzętom.
FAQ
Gdzie doszło do ataków bezpańskich psów?
W Kokkinotrimithii, na obrzeżach Nikozji, gdzie wataha od tygodni grasuje w okolicy posesji i terenów rolnych.
Jakie zwierzęta zostały zaatakowane?
Według zgłoszeń – koty, psy oraz konie, w tym klacze w ciąży.
Jak reagują władze lokalne?
Właściciele domagają się natychmiastowej interwencji wspólnoty i służb odpowiedzialnych za odłów bezpańskich zwierząt.


