W Kornos narasta poważny problem nielegalnej zabudowy na gruntach państwowych. Sprawa, która ciągnie się od lat, wróciła z nową siłą po wypowiedziach burmistrza Lefkary, a w środę temat ponownie budzi duże emocje.
Wille na cudzej ziemi
Jak ujawnił burmistrz Lefkary, Sofoklis Sofokleous, w Kornos powstały nawet luksusowe wille na terenach należących do państwa. I nie są to pojedyncze przypadki. Według władz lokalnych takich nieruchomości jest więcej niż kilka, a ich właściciele są znani.
Podkreślono, że mowa o pełnowymiarowych willach, a nie zwykłych domach. Oprócz nich na państwowej ziemi pojawiły się także mniejsze budynki, prowizoryczne konstrukcje, a nawet ogrody czy miejsca wypoczynku.
70% terenów to ziemia państwowa
Problem jest szczególnie poważny, ponieważ – jak zaznacza burmistrz – nawet około 70% obszaru Kornos stanowią grunty państwowe. To setki działek o wartości liczonych w milionach euro.
Zdaniem władz przez lata dochodziło do nieformalnego przyzwolenia na takie praktyki. W efekcie część mieszkańców budowała domy – czasem z pozwoleniami, a czasem bez – na terenach, które formalnie do nich nie należały.
Potrzebne działania i rozwiązania
Burmistrz poinformował, że zwrócił się do Departamentu Katastru o pełne dane dotyczące skali problemu. Odbyły się już spotkania w tej sprawie, a kolejnym krokiem ma być dokładna inwentaryzacja i ponowna ocena sytuacji.
Wśród rozważanych rozwiązań pojawia się możliwość legalizacji części zabudowy, ale nie bezwarunkowo. W grę wchodziłaby wymiana gruntów na inne o równej wartości, o ile właściciele dysponują taką ziemią.
Pomysł sprzed lat wraca
Burmistrz przypomniał również, że w przeszłości istniał plan podziału państwowych działek i ich sprzedaży obywatelom na określonych zasadach. Taki model – jego zdaniem – mógłby zostać wdrożony także dziś, aby uporządkować sytuację i jednocześnie wesprzeć rozwój regionu.
FAQ
Czy w Kornos naprawdę powstały wille na państwowej ziemi?
Tak. Według władz lokalnych takich przypadków jest więcej niż kilka i dotyczą one dużych, luksusowych nieruchomości.
Dlaczego problem trwa od lat?
Zdaniem burmistrza przez lata istniało przyzwolenie na takie działania, co doprowadziło do nielegalnej zabudowy.
Czy możliwa jest legalizacja tych budynków?
Tak, ale tylko pod warunkiem spełnienia określonych warunków, np. wymiany gruntów na inne o równej wartości.



