To miała być wizytówka regionu i nowa atrakcja turystyczna. Dziś Potamos Liopetriou budzi zupełnie inne emocje – smutek, złość i rozczarowanie. Miejsce, które przez lata uchodziło za jedno z najbardziej malowniczych na Cyprze, zamieniło się w wieloletni plac budowy bez wyraźnego końca.
Raj zamieniony w plac budowy
Jeszcze kilka lat temu Potamos Liopetriou był symbolem spokoju i tradycji. Dziś to teren rozkopany, niedokończony i – jak mówią mieszkańcy – „zniszczony”.
Lokalni rybacy i przedsiębiorcy nie mają wątpliwości. Projekt nigdy nie powinien powstać w tej formie. Ich zdaniem ingerencja w naturalny krajobraz była zbyt duża, a efekty – odwrotne od zamierzonych.
Jeden z rybaków mówi wprost: „rzeka umarła”. Wskazuje na sześć lat opóźnień i brak perspektyw na szybkie zakończenie prac. Wielu jego kolegów opuściło to miejsce, przenosząc działalność do innych portów.


Restauracje zamknięte, biznesy zniszczone
Największe straty ponieśli lokalni przedsiębiorcy. Restauracje, które działały tu od dziesięcioleci, zostały zamknięte. Jedna z nich funkcjonowała nieprzerwanie od 1963 roku i dawała pracę kilkudziesięciu osobom.
Dziś właściciele nie są w stanie wznowić działalności. Okolica przypomina plac budowy, a pomoc państwa – jak podkreślają – praktycznie nie istnieje. Warunkiem wsparcia było ponowne otwarcie biznesu, co w obecnych warunkach jest niemożliwe.
Czym jest Potamos Liopetriou?
Potamos Liopetriou (Rzeka w Liopetri) to malownicza, wąska zatoka morska w kształcie rzeki, położona na południowo-wschodnim wybrzeżu Cypru, około 4 km od wioski Liopetri w regionie Famagusty.
Choć nazywana „rzeką”, w rzeczywistości jest zatoką wcinającą się w ląd. To tradycyjna przystań rybacka otoczona naturalnym krajobrazem, będąca spokojną alternatywą dla turystycznej Ayia Napa.
Miejsce słynęło z autentycznego charakteru, lokalnego rybołówstwa i wyjątkowej atmosfery. Region Kokkinochoria, w którym się znajduje, znany jest z uprawy granatów i fig.
Modernizacja miała zwiększyć atrakcyjność turystyczną. Dziś – według mieszkańców – efekt jest odwrotny.
Opóźnienia, błędy i rosnące koszty
Projekt rozpoczął się w 2020 roku i miał zakończyć się w marcu 2023. Do dziś nie został ukończony. Po licznych opóźnieniach w 2024 roku rozwiązano umowę z wykonawcą i inżynierem projektu.
Koszt inwestycji wzrósł z 8,1 mln euro o kolejne 2 mln, a to nie koniec wydatków. Pojawiły się także zarzuty o nieprawidłowości i błędy wykonawcze.
Prace podzielono na trzy etapy. Pierwszy zakończono dopiero w 2025 roku. Drugi ruszył w lutym 2026. Trzeci, obejmujący całą infrastrukturę, nadal nie ma konkretnej daty zakończenia.
„Było piękniej przed inwestycją”
Nawet lokalne władze przyznają, że miejsce straciło swój charakter. Choć pojawiają się deklaracje o zakończeniu prac w ciągu dwóch lat, mieszkańcy pozostają sceptyczni.
Potamos Liopetriou był jednym z najbardziej autentycznych miejsc na Cyprze. Dziś – jak mówią mieszkańcy – został tylko cień dawnej atmosfery.
FAQ
Czym jest Potamos Liopetriou?
To tradycyjna przystań rybacka na południowo-wschodnim wybrzeżu Cypru, będąca w rzeczywistości zatoką morską.
Dlaczego inwestycja budzi kontrowersje?
Z powodu opóźnień, wzrostu kosztów i zniszczenia naturalnego krajobrazu.
Kiedy zakończy się projekt?
Nie ma dokładnej daty, ale mówi się o kolejnych dwóch latach prac.


