11 lipca 2011 roku o świcie Cypr obudził się w cieniu jednej z największych tragedii w swojej współczesnej historii. Potężna eksplozja w bazie morskiej Evangelos Florakis w Mari zabiła 13 osób, zniszczyła najważniejszą elektrownię na wyspie i doprowadziła do kryzysu, którego skutki mieszkańcy odczuwali przez wiele miesięcy. Dziś mija dokładnie 15 lat od tamtych wydarzeń.
Wszystko zaczęło się od statku z irańską bronią
Historia tragedii rozpoczęła się ponad dwa lata wcześniej. W styczniu 2009 roku amerykańskie okręty zatrzymały na Morzu Czerwonym statek Monchegorsk, płynący z Iranu do Syrii. Na jego pokładzie znajdowało się uzbrojenie i materiały wybuchowe objęte sankcjami ONZ.
Ładunek został skonfiskowany i trafił na Cypr. W sumie było to 98 kontenerów z amunicją i materiałami wybuchowymi, które przewieziono do bazy morskiej Evangelos Florakis w Mari. Początkowo miały tam pozostać tymczasowo, jednak z powodów politycznych i dyplomatycznych kontenery przez ponad dwa i pół roku stały pod gołym niebem, narażone na wysokie temperatury i działanie słońca. Mimo pojawiających się ostrzeżeń nie zdecydowano się na ich zabezpieczenie ani usunięcie.
Świt, który zapisał się w historii
11 lipca 2011 roku około godziny 4:30 nad składowiskiem zauważono pożar. Na miejsce skierowano strażaków oraz personel Marynarki Wojennej.
Ratownicy próbowali opanować sytuację, nie zdając sobie sprawy ze skali zagrożenia. O godzinie 5:50 doszło do potężnej eksplozji, której siłę oficjalne śledztwo porównało do około 481 ton trotylu. Fala uderzeniowa była odczuwalna wiele kilometrów od miejsca wybuchu, a odłamki spadały nawet trzy kilometry od bazy. Był to największy wojskowy wypadek czasu pokoju w historii Republiki Cypru.

Zginęło 13 ludzi, którzy wykonywali swoją służbę
W katastrofie życie straciło 13 osób – oficerowie i marynarze Marynarki Wojennej oraz strażacy, którzy jako pierwsi ruszyli do gaszenia pożaru.
Rada Ministrów uznała wszystkich poległych za bohaterów Republiki. Dziś ich nazwiska widnieją na pomnikach pamięci, a na terenie bazy w Mari wybudowano kościół Świętych Nowych Męczenników Cypru, poświęcony ofiarom tragedii.
Wybuch pogrążył wyspę w kryzysie
Eksplozja praktycznie zniszczyła bazę wojskową, ale jej skutki sięgały znacznie dalej.
Kilkaset metrów od miejsca wybuchu znajdowała się elektrownia w Vasilikos, produkująca wówczas niemal połowę energii elektrycznej wykorzystywanej na wyspie. Fala uderzeniowa zniszczyła jej infrastrukturę, co doprowadziło do wielotygodniowych przerw w dostawach prądu.
Mieszkańcy musieli przyzwyczaić się do planowych wyłączeń energii, a problemy dotknęły również odsalarnie produkujące wodę pitną. Straty gospodarcze liczono w miliardach euro i uznano je za jeden z najpoważniejszych ciosów dla cypryjskiej gospodarki w XXI wieku.
Śledztwo ujawniło poważne zaniedbania
Katastrofa wywołała ogromne poruszenie społeczne. Tysiące mieszkańców wyszły na ulice, domagając się wyjaśnienia okoliczności tragedii i wskazania osób odpowiedzialnych.
Niezależne dochodzenie wykazało liczne zaniedbania związane z przechowywaniem niebezpiecznego ładunku oraz podejmowaniem decyzji na najwyższych szczeblach władzy. W następstwie tragedii do dymisji podali się m.in. minister obrony i dowódca Gwardii Narodowej, a raport śledczy wskazał na odpowiedzialność państwowych decydentów za dopuszczenie do katastrofy.
Pamięć, która nie przemija
Piętnaście lat później tragedia w Mari wciąż pozostaje jedną z najboleśniejszych kart w historii Republiki Cypru.
W sobotę rano w bazie Evangelos Florakis odbyły się uroczystości z udziałem prezydenta Nikosa Christodoulidesa, rodzin poległych oraz przedstawicieli władz i służb mundurowych. Tradycyjnie złożono wieńce, odprawiono nabożeństwo żałobne i oddano hołd 13 bohaterom, którzy zginęli podczas wykonywania swojej służby.
FAQ
Co było przyczyną eksplozji w Mari?
Do wybuchu doprowadził pożar składowanych na otwartej przestrzeni kontenerów z amunicją skonfiskowaną w 2009 roku ze statku płynącego z Iranu do Syrii.
Ile osób zginęło w katastrofie?
W eksplozji życie straciło 13 osób – oficerowie, marynarze oraz strażacy prowadzący akcję ratunkową.
Jakie były skutki wybuchu?
Oprócz zniszczenia bazy wojskowej eksplozja poważnie uszkodziła elektrownię w Vasilikos, powodując kryzys energetyczny, wielotygodniowe przerwy w dostawach prądu oraz miliardowe straty dla gospodarki.
META (159 znaków)



