Organizacje pacjentów alarmują, że projekt ustawy regulującej naturoterapię i tradycyjną akupunkturę może zagrozić zdrowiu publicznemu. Federacja OSAK zwraca uwagę, że dokument wprowadza do systemu zdrowia metody bez potwierdzonej skuteczności, myląc je z praktyką opartą na dowodach naukowych. Środowiska medyczne ostrzegają przed niejasnymi standardami szkolenia i ryzykiem dla pacjentów z chorobami przewlekłymi.
„W konflikcie z medycyną opartą na dowodach”
OSAK wskazuje, że projekt odwołuje się do studiów, dyplomów i godzin szkoleniowych, ale nie powiązuje ich ani z uznanymi poziomami akademickimi, ani z solidną podstawą biomedyczną. Według organizacji brakuje kluczowych przedmiotów, takich jak anatomia, patologia, farmakologia, etyka, epidemiologia czy praktyka oparta na dowodach. Pacjenci ostrzegają, że projekt dopuszcza doradztwo dla osób przewlekle chorych, stosowanie ziół, suplementów i inwazyjnych technik, w tym igieł oraz urządzeń elektrycznych.
Ryzyko opóźnionych diagnoz i błędnych zaleceń
Bez zaawansowanego przygotowania klinicznego mogą – jak ostrzega federacja – wystąpić błędy, interakcje leków, komplikacje i groźne opóźnienia w rozpoznawaniu poważnych chorób. OSAK przywołuje wytyczne WHO, zgodnie z którymi żadna metoda tradycyjna ani komplementarna nie powinna trafić do systemu zdrowia bez rygorystycznej oceny bezpieczeństwa i skuteczności.
Fizjoterapeuci: brak konsultacji, brak naukowych podstaw
Silny sprzeciw zgłosiło również stowarzyszenie akupunkturzystów przy izbie fizjoterapeutów. Wskazuje, że nie zostało włączone w proces konsultacji, co uznaje za nieakceptowalne. Podkreśla, że naturoterapia nie jest w Europie uznawanym zawodem medycznym, nie opiera się na zweryfikowanych narzędziach diagnostycznych i międzynarodowo klasyfikowana jest jako praktyka uzupełniająca, a nie regulowana nauka zdrowia.
Obawy lekarzy i krytyka pojęć „energetycznych”
Stowarzyszenie przypomina zastrzeżenia zgłaszane przez Cypryjskie Stowarzyszenie Medyczne, dotyczące pojęć takich jak „energia”, „meridiany”, „diagnostyka energetyczna” czy „irydologia” oraz braku dowodów bezpieczeństwa i skuteczności. Według specjalistów, projekt tworzy chronione tytuły dla niezweryfikowanych praktyk, ryzykuje opóźnienia w diagnozie i leczeniu oraz dopuszcza użycie określenia „elektroakupunktura”, które nie odnosi się do tradycyjnej akupunktury.
FAQ
Dlaczego pacjenci sprzeciwiają się projektowi ustawy?
Ponieważ dopuszcza metody bez potwierdzonej skuteczności i nie zapewnia solidnych, naukowych standardów szkolenia.
Jakie ryzyka wskazują organizacje medyczne?
Błędne diagnozy, niebezpieczne interakcje, opóźnienia w leczeniu i mylenie naturoterapii z medycyną naukową.
Czy naturoterapia jest uznawana w Europie jako zawód medyczny?
Według organizacji zawodowych – nie. Traktowana jest jako praktyka komplementarna, a nie regulowana nauka zdrowia.



