Po siedmiu miesiącach procesu przed Stałym Sądem Kryminalnym w Larnace rodzice oskarżeni w jednej z najbardziej wstrząsających spraw ostatnich lat przyznali się do winy w większości zarzutów dotyczących wieloletniego znęcania się nad czworgiem dzieci. Sprawa od momentu ujawnienia wywołała ogólnokrajowe poruszenie i falę krytyki wobec instytucji państwowych.
Dziesiątki zarzutów, możliwe dożywocie
42-letnia matka oraz 48-letni mężczyzna, będący ojczymem części dzieci, usłyszeli ponad 60 zarzutów, z których część zagrożona jest karą dożywotniego pozbawienia wolności. Proces rozpoczął się w maju i od początku toczy się za zamkniętymi drzwiami, ze względu na ochronę ofiar.
Jak wynika z informacji medialnych, oboje przyznali się m.in. do wyzysku poprzez przymusową pracę, powodowania szkód psychicznych oraz napaści skutkujących obrażeniami ciała. Ojczym przyznał się także do seksualnego wykorzystywania jednej z dziewczynek.
Przemoc przez lata
Część zarzutów dotyczy zdarzeń sięgających 2009 roku, a najnowsze obejmują okres aż do 2025 roku. Według ustaleń śledczych dzieci były zmuszane do pracy na polach i w gospodarstwach hodowlanych, a także doświadczały przemocy fizycznej i psychicznej.
Rodzina mieszkała w skrajnie złych warunkach, w prowizorycznych barakach w pobliżu zabudowań gospodarczych. Kilka dni po ujawnieniu sprawy obiekty te spłonęły w pożarze.
Sprawa wyszła na jaw dzięki szkole
Postępowanie wszczęto w marcu, gdy jedno z dzieci opowiedziało w szkole o przemocy, jakiej doświadczało wraz z rodzeństwem. Wkrótce potem specjalna jednostka policji ds. przemocy domowej w Larnace zatrzymała oboje dorosłych.
Dzieci złożyły zeznania, a część z nich nadal pozostaje niepełnoletnia.
Krytyka instytucji państwowych
Sprawa wywołała poważne kontrowersje, ponieważ Służby Opieki Społecznej od lat znały sytuację rodziny i warunki, w jakich żyły dzieci. To właśnie ten wątek stał się jednym z głównych punktów publicznej debaty po ujawnieniu dramatu.
Ogłoszenie wyroku w styczniu
Sąd wyznaczył termin 30 stycznia na przedstawienie faktów oraz mowy stron dotyczące złagodzenia kary. Po ich zakończeniu oboje oskarżeni usłyszą wyrok.
FAQ
Do czego przyznali się oskarżeni rodzice?
Do większości zarzutów, w tym wyzysku dzieci, przemocy fizycznej i psychicznej, a ojczym także do przestępstwa seksualnego.
Dlaczego proces toczy się za zamkniętymi drzwiami?
Ze względu na ochronę małoletnich ofiar i ich prywatności.
Kiedy zapadnie wyrok?
Po rozprawie zaplanowanej na 30 stycznia, po wysłuchaniu stron w sprawie wymiaru kary.


