Mimo dodania trzeciej nitki ruchu, kolejki na przejściu Agios Dometios w Nikozji nadal potrafią sparaliżować ruch. Jak informuje Politis, kierowcy skarżą się, że czas oczekiwania jest całkowicie nieprzewidywalny — od kilku minut do ponad godziny.
To jedno z najbardziej uczęszczanych przejść między południową częścią wyspy a obszarem okupowanym. Dla wielu osób to codzienna droga do pracy, szkoły czy rodziny.
Trzecia nitka nie rozwiązała problemu
Nowy pas ruchu miał skrócić kolejki. W praktyce — jak relacjonują użytkownicy — nie działa on przez cały czas. Aktywowany jest tylko wtedy, gdy ruch znacząco wzrośnie.
Efekt? Kierowcy nie wiedzą, czego się spodziewać. Jednego dnia przejazd zajmuje 10 minut, innego — ponad godzinę.
„To loteria”
Osoby regularnie przekraczające przejście mówią o frustracji i braku stabilności. Studenci spóźniają się na zajęcia, pracownicy na spotkania, a planowanie dnia staje się ryzykowne.
Największe kolejki tworzą się w godzinach porannych i popołudniowych oraz w weekendy.
Co dalej?
Według informacji przekazanych przez Politis, punkt kontrolny nie jest niedostatecznie obsadzony, jednak sposób zarządzania ruchem budzi kontrowersje. Ma zostać ponownie przeanalizowany harmonogram uruchamiania dodatkowego pasa.
Na razie jednak dla wielu kierowców Agios Dometios pozostaje synonimem niepewności.
FAQ
Dlaczego kolejki są tak długie mimo trzeciej nitki?
Dodatkowy pas ruchu nie działa przez cały czas i uruchamiany jest tylko przy zwiększonym natężeniu ruchu.
Ile można czekać na przejściu?
Według relacji kierowców od 10 minut do nawet ponad godziny.
Kiedy jest najgorzej?
W godzinach szczytu oraz w weekendy.



