Mieszkańcy kilku regionów Cypru ostrzegają przed mężczyzną podającym się za duchownego, który sprzedaje domowe słodycze, twierdząc, że dochód przeznaczony jest na budowę klasztoru w Kalo Chorio w dystrykcie Limassol.
Sprawa wywołała burzę w mediach społecznościowych po tym, jak jedna z mieszkanek opisała wizytę „ojca”, który oferował słoiki z tradycyjnymi słodyczami, informując, że zostały przygotowane przez mniszki, a cały dochód trafi na budowę klasztoru św. Ireny Chrysovalantou w Kalo Chorio.
Mieszkańcy: „To nie istnieje”
W komentarzach pod wpisem pojawiły się dziesiątki odpowiedzi. Wielu mieszkańców Kalo Chorio w Limassol stanowczo zaprzecza, by w ich miejscowości istniał taki klasztor.
Członek lokalnej komisji kościelnej potwierdził, że poza istniejącymi świątyniami w wiosce nie ma żadnego prawosławnego monasteru pod wskazaną nazwą.
Podobne zgłoszenia pojawiły się także z innych regionów, w tym z dystryktu Famagusta.

To nie pierwszy raz
Część komentujących twierdzi, że podobna sytuacja miała miejsce już w ubiegłym roku. Pojawiły się także sugestie, że osoba sprzedająca produkty mogła już wcześniej zostać zgłoszona.
Na etykiecie produktu widnieje informacja o „greckim tradycyjnym wyrobie” oraz nazwa klasztoru w Limassol. Internauci zwracają uwagę na nieścisłości oraz brak informacji o oficjalnej zbiórce.
Kiedy zbiórka jest legalna?
Na Cyprze legalna zbiórka publiczna wymaga odpowiednich zezwoleń. W przypadku kościelnych inicjatyw informacje można potwierdzić bezpośrednio w metropolii danego regionu.
Policja nie wydała jeszcze oficjalnego komunikatu w tej sprawie. Mieszkańcy apelują jednak o ostrożność i weryfikowanie podobnych działań przed przekazaniem pieniędzy.
FAQ
Czy w Kalo Chorio w Limassol istnieje klasztor św. Ireny Chrysovalantou?
Według mieszkańców i przedstawicieli lokalnej społeczności – nie.
Czy sprzedaż produktów na cele religijne jest legalna?
Może być legalna, jeśli posiada odpowiednie zezwolenia. Warto poprosić o dokument potwierdzający zbiórkę.
Co zrobić w przypadku podejrzenia oszustwa?
Można skontaktować się z policją lub lokalną metropolią w celu weryfikacji informacji.



