Cypryjska branża hotelarska zaczęła notować pierwsze realne straty po fali niepewności związanej z sytuacją bezpieczeństwa w regionie. Najnowsze dane pokazują wyraźnie inną rzeczywistość niż jeszcze dzień wcześniej – gdy zapewniano, że sytuacja pozostaje pod kontrolą i nie ma masowych odwołań.
Pierwsze anulacje i obawy branży
Według przedstawicieli sektora turystycznego hotele już liczą pierwsze straty i obawiają się kolejnych w najbliższych tygodniach. Najwięcej anulacji dotyczy wyjazdów zaplanowanych między marcem a majem, choć część turystów decyduje się jedynie na zmianę terminu pobytu.
Największe straty odnotowano w Limassol i Pafos, gdzie odwołano pakiety turystyczne o wartości przekraczającej 8 mln euro. Mowa o setkach anulowanych podróży i rosnącej ostrożności wśród klientów.
Rezerwacje wstrzymane, dane wciąż spływają
W ostatnich dniach część rezerwacji została zamrożona – m.in. z Wielkiej Brytanii i Polski. Organizacja hotelarzy PASYXE nadal zbiera dane od hoteli, dlatego pełna skala strat nie jest jeszcze znana.
Przedstawiciele branży wskazują, że sytuacja rozwija się dynamicznie i duże znaczenie mają komunikaty międzynarodowe, w tym ostrzeżenia dla podróżnych oraz napięcia w regionie.
Uderzenie także w kalendarz UE
Niepewność odbiła się również na wydarzeniach związanych z cypryjską prezydencją w Radzie UE. Część spotkań przełożono lub przeniesiono do formatu online w związku z zakłóceniami w ruchu lotniczym i sytuacją bezpieczeństwa w regionie.
FAQ
Czy na Cyprze są masowe odwołania rezerwacji?
Branża mówi o pierwszych wyraźnych anulacjach i wstrzymanych rezerwacjach, zwłaszcza na wiosnę, choć część turystów zmienia tylko terminy.
Gdzie straty są największe?
Największe anulacje odnotowano w Limassol i Pafos, gdzie odwołano pakiety o wartości ponad 8 mln euro.
Czy sytuacja może się pogorszyć?
Branża nie wyklucza kolejnych strat, ponieważ rezerwacje wciąż są analizowane, a sytuacja w regionie pozostaje dynamiczna.



