Rodzice dzieci leczonych onkologicznie w szpitalu Makario w Nikozji opisują trudne warunki panujące na oddziale dziecięcej onkologii. O problemach opowiedziały redakcji Philenews dwie matki dzieci walczących z nowotworem.
Wśród zgłaszanych problemów pojawiają się między innymi hałas i kurz związany z pracami budowlanymi prowadzonymi tuż nad oddziałem, braki personelu, problemy z transportem dzieci na badania oraz codzienne trudności dotyczące wyżywienia czy edukacji szpitalnej.
„Szpital stał się naszym drugim domem”
Matki podkreślają, że dzieci przebywające na oddziale onkologicznym często spędzają tam wiele miesięcy. W tym czasie szpital staje się dla rodzin codziennością.
Jak mówią, rodzice tworzą między sobą wyjątkową więź, ponieważ wszyscy przechodzą przez podobny dramat i niepewność.
Jednocześnie zwracają uwagę, że ich głównym celem powinna być walka o zdrowie dzieci, a nie ciągłe interwencje i rozmowy z władzami dotyczące podstawowych warunków pobytu na oddziale.
Remont nad oddziałem dzieci onkologicznych
Największe kontrowersje budzą obecnie prace budowlane prowadzone bezpośrednio nad oddziałem dziecięcej onkologii oraz w jego sąsiedztwie.
Rodzice opisują hałas, pył i drgania związane z remontami. Według relacji podczas prac dochodziło nawet do problemów z instalacją wodną, zabrudzeń oraz uszkodzeń fragmentów sufitu.
Matki twierdzą, że wielokrotnie zwracały uwagę na konieczność lepszej organizacji prac, szczególnie że na oddziale przebywają dzieci z osłabioną odpornością.
Ich zdaniem przy tak wrażliwych pacjentach powinno istnieć codzienne uzgadnianie harmonogramu robót z lekarzami i personelem oddziału.
„Przynieśli dzieciom słuchawki”
Szczególne emocje wzbudziła sytuacja, gdy — jak opisują matki — dzieciom zaproponowano słuchawki do słuchania muzyki, aby ograniczyć wpływ hałasu z remontu.
Według rodziców rozwiązanie nie rozwiązało problemu, a część dzieci nawet nie mogła korzystać ze słuchawek.
Rodzice podkreślają jednocześnie, że nie mają pretensji do lekarzy czy pielęgniarek. Wręcz przeciwnie — bardzo chwalą personel za zaangażowanie i wsparcie.
Długie oczekiwanie na transport i badania
Kolejnym problemem mają być transporty dzieci do szpitala ogólnego w Nikozji na badania, których nie wykonuje Makario — między innymi rezonans magnetyczny czy tomografia komputerowa.
Według relacji rodziców dzieci przewożone są karetkami, a później często przez długi czas czekają na powrót w przestrzeniach wspólnych szpitala, mimo obniżonej odporności.
Jedna z matek opisywała oczekiwanie trwające nawet godzinę i czterdzieści minut.
Rodzice mówią także o brakach kadrowych
Rodzice zwracają uwagę również na niedobory personelu pielęgniarskiego i pomocniczego. Według nich liczba pracowników jest niewystarczająca w stosunku do potrzeb oddziału.
Pojawiają się także postulaty dotyczące stałej obecności pracownika socjalnego przypisanego wyłącznie do oddziału dziecięcej onkologii.
Problemem ma być także jedzenie
Matki opisują także problemy związane z organizacją posiłków. Według ich relacji kolacje podawane są już około godziny 17:00 po zmianach w organizacji pracy kuchni.
Dla dzieci poddawanych chemioterapii ma to być szczególnie trudne, ponieważ — jak tłumaczą rodzice — nie powinny spożywać wielokrotnie podgrzewanego jedzenia.
W efekcie część rodzin codziennie kupuje lub przywozi jedzenie z zewnątrz, co dodatkowo zwiększa koszty życia podczas długiego pobytu w szpitalu.
Są też słowa wdzięczności
Pomimo krytyki warunków rodzice podkreślają, że na oddziale działa wiele fundacji i organizacji pomagających dzieciom oraz rodzinom.
Wspominają między innymi o wsparciu psychologicznym, działaniach wolontariuszy, organizowaniu zajęć dla dzieci, urodzin, prezentów czy pomocy rodzinom wyjeżdżającym na leczenie za granicę.
Jak mówią, każda forma wsparcia ma ogromne znaczenie w codziennej walce dzieci i ich rodzin.
FAQ
Jakie problemy zgłaszają rodzice dzieci z oddziału onkologii w Makario?
Rodzice mówią między innymi o hałasie i kurzu z remontów, brakach personelu oraz problemach z transportem dzieci na badania.
Kto rozmawiał z mediami o sytuacji w szpitalu Makario?
Swoje relacje redakcji Philenews przekazały dwie matki dzieci leczonych na oddziale dziecięcej onkologii.
Czy rodzice krytykują personel medyczny?
Nie. Rodzice podkreślają, że lekarze i pielęgniarki bardzo wspierają dzieci oraz ich rodziny.



