Mieszkańcy centralnych dzielnic Limassol coraz częściej skarżą się na chaos komunikacyjny i całkowity brak kontroli nad parkowaniem w centrum miasta. Jeden z ostatnich wpisów opublikowanych w mediach społecznościowych dotyczy sytuacji w rejonie Agios Antonios, gdzie podczas godzin modlitw w lokalnym meczecie dochodzi do ogromnych korków i blokowania ulic.
Autor wpisu podkreśla jednak, że problem nie dotyczy samej religii ani osób uczestniczących w modlitwach.
„To problem organizacji i braku kontroli”
Mieszkańcy opisują sytuacje, w których:
- samochody blokują wyjazdy z posesji,
- auta stoją praktycznie wszędzie,
- przejazd przez wąskie uliczki staje się niemożliwy,
- kilka minut drogi zamienia się w kilkadziesiąt minut stania w korku.
Autor posta twierdzi, że trasa, która zwykle zajmuje dwie minuty, tym razem trwała około 40 minut.
Według mieszkańców problem narasta od dłuższego czasu, a reakcje służb są niewystarczające.
Problem nie dotyczy tylko meczetu
Coraz więcej mieszkańców Limassol zwraca uwagę, że podobne sytuacje występują praktycznie w całym centrum miasta — nie tylko przy meczecie.
Chaos komunikacyjny ma pojawiać się:
- przy szkołach,
- w okolicach kawiarni i restauracji,
- podczas wydarzeń,
- w godzinach pracy urzędów,
- w starszych dzielnicach z wąskimi ulicami.
Wielu mieszkańców uważa, że problemem jest przede wszystkim brak skutecznego egzekwowania przepisów dotyczących parkowania.

„Policja mówi, żeby uzbroić się w cierpliwość”
Autor wpisu twierdzi, że po kontakcie z drogówką usłyszał, iż mieszkańcy powinni „okazać cierpliwość i szacunek”.
To wywołało dużą dyskusję w komentarzach. Część osób podkreśla, że szacunek powinien działać w obie strony i mieszkańcy również powinni mieć możliwość normalnego wyjazdu do pracy czy przejazdu przez własną dzielnicę.
W komentarzach pojawiło się również wiele emocjonalnych i politycznych wypowiedzi dotyczących migracji oraz religii. Warto jednak podkreślić, że ogromna część tych komentarzy pochodzi z anonimowych kont i nie odnosi się bezpośrednio do samego problemu komunikacyjnego.
Jednocześnie wiele osób próbowało tonować dyskusję, zaznaczając, że sprawa dotyczy przede wszystkim organizacji ruchu, parkowania i obecności policji, a nie konfliktu religijnego.
Mieszkańcy chcą kontroli ruchu, nie konfliktu
Wielu komentujących podkreślało, że nie oczekują zakazu modlitw ani ograniczania praw religijnych, ale zwykłej organizacji ruchu drogowego.
Pojawiały się sugestie:
- obecności policji lub drogówki podczas największego ruchu,
- czasowego kierowania ruchem,
- wyznaczenia dodatkowych miejsc parkingowych,
- skuteczniejszego egzekwowania przepisów.
Część mieszkańców zwraca uwagę, że podobne zabezpieczenia organizowane są podczas procesji religijnych, wydarzeń publicznych czy imprez masowych.
Centrum Limassol coraz trudniejsze dla kierowców
Zdjęcia opublikowane przez mieszkańców pokazują samochody zaparkowane praktycznie na każdym wolnym fragmencie ulicy oraz ogromne korki w rejonie Agios Antonios.
Mieszkańcy coraz częściej zwracają uwagę, że infrastruktura drogowa w starszych częściach Limassol nie jest przygotowana na obecną liczbę samochodów, a brak regularnych kontroli dodatkowo pogłębia problem.
FAQ
Gdzie mieszkańcy skarżą się na korki?
Chodzi o rejon Agios Antonios w centrum Limassol.
Czy problem dotyczy tylko meczetu?
Nie. Mieszkańcy podkreślają, że chaos parkingowy występuje w wielu częściach centrum miasta.
Co najbardziej denerwuje mieszkańców?
Najczęściej wskazywane są blokowanie wyjazdów, brak miejsc parkingowych i słaba reakcja służb.



