Cypryjscy taksówkarze biją na alarm. Pancypryjska Federacja Taksówek Miejskich ostrzega, że sytuacja na Bliskim Wschodzie coraz mocniej odbija się na ich dochodach. Branża mówi o spadku ruchu turystycznego, rosnących kosztach działalności oraz nasilającym się problemie nielegalnych przewozów.
Kryzys uderza w branżę taxi
Federacja wskazuje, że skutki napięć na Bliskim Wschodzie są odczuwalne już od czterech miesięcy.
Zdaniem przedstawicieli branży spadek liczby turystów widoczny jest na lotniskach, w portach oraz hotelach na całym Cyprze. Bezpośrednio przekłada się to na liczbę kursów realizowanych przez taksówkarzy.
Według szacunków federacji ruch turystyczny jest obecnie nawet o 30 proc. niższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Część turystów wybiera okupowaną północ
Przedstawiciele taksówkarzy twierdzą również, że dodatkowo od 8 do 10 proc. ruchu turystycznego kierowane jest na Cypr Północny, czyli obszar okupowany przez Turcję.
Ich zdaniem wpływa to na dalsze ograniczenie liczby klientów korzystających z usług transportowych w części kontrolowanej przez Republikę Cypryjską.
Rosną koszty działalności
Branża zwraca uwagę, że problemy ze spadkiem liczby klientów zbiegły się z rosnącymi kosztami prowadzenia działalności.
Taksówkarze wskazują na wyższe wydatki związane z paliwem, serwisowaniem pojazdów, zakupem opon oraz codziennym utrzymaniem floty.
Zdaniem federacji sytuacja staje się coraz trudniejsza dla wielu przedsiębiorców działających w sektorze transportu pasażerskiego.
Zarzuty wobec władz
Federacja oskarża również władze o niewystarczającą walkę z nielegalnymi przewozami.
Według organizacji funkcjonariusze Departamentu Transportu Drogowego zostali oddelegowani do innych zadań związanych z przygotowaniami do prezydencji Cypru w Radzie Unii Europejskiej. W efekcie ma brakować inspektorów kontrolujących działalność nielegalnych przewoźników.
Taksówkarze twierdzą, że w ostatnich miesiącach problem nieuczciwej konkurencji wyraźnie się nasilił.
Możliwe żądania pomocy od państwa
Federacja zapowiada, że jeśli obecna sytuacja utrzyma się w kolejnych miesiącach, zwróci się do rządu o konkretne działania pomocowe.
Celem miałoby być wsparcie przedsiębiorców i zapewnienie dalszego funkcjonowania legalnie działających przewoźników na Cyprze.
FAQ
Dlaczego taksówkarze alarmują?
Branża wskazuje na spadek liczby turystów, rosnące koszty działalności oraz problem nielegalnych przewozów.
O ile spadł ruch turystyczny?
Według szacunków federacji liczba turystów jest obecnie nawet o 30 proc. niższa niż rok temu.
Czego mogą domagać się taksówkarze?
Jeśli sytuacja się nie poprawi, organizacja zapowiada wystąpienie do rządu o specjalne środki wsparcia dla branży.



