Związek Gmin Cypru ostrzega, że opóźnienia we wdrażaniu krajowego systemu gospodarki odpadami mogą kosztować państwo nawet 23 mln euro unijnego dofinansowania. Samorządy krytykują brak spójnej strategii rządu i sprzeciwiają się przerzucaniu kosztów nowych przepisów na mieszkańców oraz gminy.
Spór dotyczy planowanego podatku od składowania odpadów, który – zdaniem samorządowców – nie powinien być wprowadzany bez wcześniejszego stworzenia odpowiedniej infrastruktury.
Gminy: państwo nie przygotowało niezbędnej infrastruktury
W opublikowanym stanowisku Związek Gmin Cypru podkreśla, że lokalne samorządy już teraz ponoszą rosnące koszty związane z gospodarką odpadami, podczas gdy państwo nie zakończyło budowy systemu niezbędnego do skutecznego wdrożenia nowych rozwiązań.
Według organizacji nadal brakuje odpowiedniej infrastruktury do segregacji i przetwarzania odpadów, w tym odpadów organicznych, a także kompleksowego planu wdrożenia nowych przepisów.
Samorządowcy zaznaczają, że mieszkańcy i gminy nie powinni ponosić konsekwencji wieloletnich opóźnień po stronie administracji państwowej.
Zagrożone 23 mln euro z Unii Europejskiej
Największe obawy budzi możliwość utraty 23 mln euro z funduszy unijnych.
Środki te mają zostać przeznaczone na rozwój nowoczesnej infrastruktury związanej z recyklingiem, segregacją odpadów u źródła oraz wdrażaniem rozwiązań zgodnych z zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym.
Zdaniem Związku Gmin brak szybkich decyzji oraz skoordynowanej strategii może zagrozić wykorzystaniu tych funduszy.
Apel do rządu o krajową strategię
Samorządowcy wezwali rząd do jak najszybszego przygotowania kompleksowego krajowego planu gospodarki odpadami.
Według nich dokument powinien zawierać jasny harmonogram inwestycji, określać źródła finansowania oraz umożliwić skuteczne wykorzystanie dostępnych środków europejskich.
Podkreślono również, że transformacja ekologiczna nie może opierać się na doraźnych decyzjach ani przenoszeniu kosztów na mieszkańców.
Gminy nie chcą nowych obciążeń dla mieszkańców
Związek Gmin zapewnia, że popiera rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym oraz działania na rzecz zwiększenia poziomu recyklingu.
Jednocześnie stanowczo sprzeciwia się nakładaniu dodatkowych kosztów na samorządy i mieszkańców w sytuacji, gdy – jak podkreślają przedstawiciele organizacji – państwo nie stworzyło jeszcze warunków umożliwiających skuteczne funkcjonowanie nowego systemu.
FAQ
Dlaczego gminy protestują?
Uważają, że państwo nie przygotowało odpowiedniej infrastruktury do wdrożenia nowych zasad gospodarki odpadami, a koszty zmian mają zostać przerzucone na samorządy i mieszkańców.
Jakie środki są zagrożone?
Związek Gmin ostrzega przed możliwością utraty 23 mln euro unijnego dofinansowania przeznaczonego na rozwój systemu gospodarowania odpadami.
Na co miałyby zostać przeznaczone pieniądze z UE?
Między innymi na rozwój recyklingu, segregacji odpadów u źródła oraz budowę nowoczesnej infrastruktury do ich przetwarzania.


