Samorządowcy i przedstawiciele biznesu alarmują, że Limassol nie otrzymuje środków odpowiadających jego znaczeniu dla gospodarki. Podczas wspólnego spotkania burmistrzów i parlamentarzystów wskazano najważniejsze problemy miasta – od korków i transportu publicznego, przez brak mieszkań, po zbyt niskie finansowanie inwestycji.
Limassol chce większego wsparcia
Podczas spotkania władz lokalnych z parlamentarzystami burmistrz Limassol Yiannis Armeftis podkreślił, że miasto pozostaje najważniejszym motorem gospodarczym kraju.
Jak zaznaczył, to właśnie tutaj powstają nowe miejsca pracy, napływają zagraniczne inwestycje i rozwijają się nowoczesne branże. Jednocześnie Limassol zmaga się z problemami, których rozwiązanie wymaga większego zaangażowania państwa.
Burmistrz wskazał, że konieczna jest lepsza współpraca między samorządami, parlamentem i rządem, aby przyspieszyć realizację kluczowych inwestycji.
Korki i transport publiczny wśród największych wyzwań
Jednym z najważniejszych tematów spotkania była poprawa transportu.
Władze miasta domagają się szybszej realizacji Planu Zrównoważonej Mobilności Miejskiej, rozbudowy transportu publicznego, wydzielenia buspasów, budowy parkingów przesiadkowych oraz rozwoju infrastruktury rowerowej.
Zdaniem burmistrza nie są to już projekty na przyszłość, ale konieczność, jeśli Limassol ma nadal rozwijać się w obecnym tempie.
Potrzebne nowe drogi i więcej mieszkań
Wśród priorytetów znalazła się również budowa północnej obwodnicy łączącej Ypsonas z Germasogeią oraz połączenie nadmorskiej arterii z aleją Franklina Roosevelta.
Samorządowcy zwracali także uwagę na rosnący problem dostępności mieszkań i konieczność zwiększenia podaży przystępnych cenowo nieruchomości. Podkreślono również potrzebę dalszego rozwoju zachodniej części miasta.
„Limassol jest najbardziej zaniedbanym miastem”
Mocne słowa padły ze strony prezesa Izby Handlowo-Przemysłowej Limassol Andreasa Tsouloftasa.
Jego zdaniem wśród mieszkańców i przedsiębiorców panuje przekonanie, że Limassol jest najbardziej zaniedbanym miastem pod względem inwestycji państwowych.
Zwrócił uwagę, że z budżetu inwestycyjnego wynoszącego 1,1 mld euro na 2026 rok na projekty w Limassol przeznaczono zaledwie 28 mln euro.
Jak podkreślił, miasto odpowiada za blisko 50 proc. krajowego PKB, dlatego – jego zdaniem – skala finansowania jest zdecydowanie niewystarczająca.
Firmy technologiczne mogą zacząć wyjeżdżać
Przedstawiciele biznesu ostrzegli również, że Limassol nie może pozwolić sobie na utratę atrakcyjności dla zagranicznych inwestorów.
Według Izby Handlowo-Przemysłowej sektor nowych technologii odpowiada już za około 16 proc. PKB kraju, jednak jeśli pogorszy się jakość życia i funkcjonowanie miasta, część firm może zdecydować się na przeniesienie działalności.
Jak ujawniono podczas spotkania, dwie firmy technologiczne opuściły już Limassol, wybierając Polskę i Rumunię. Przedsiębiorcy zaapelowali również o przyspieszenie budowy parku technologicznego, którego realizacja od ponad dwóch dekad pozostaje na etapie planów.
FAQ
Dlaczego Limassol domaga się większego finansowania?
Władze miasta uważają, że środki przekazywane przez państwo są niewspółmierne do znaczenia gospodarczego Limassol.
Jakie inwestycje uznano za najpilniejsze?
Przede wszystkim nowe drogi, rozwój transportu publicznego, budowę mieszkań oraz infrastruktury rowerowej.
Dlaczego firmy technologiczne mogą opuścić Limassol?
Przedstawiciele biznesu ostrzegają, że pogarszająca się infrastruktura i jakość życia mogą skłonić inwestorów do przeniesienia działalności do innych krajów.



