Choć w ostatnich dniach sytuacja nieco się poprawiła, tegoroczny sezon turystyczny nie dorównuje ubiegłorocznemu. Nowy prezes Stowarzyszenia Hotelarzy PASYXE przyznaje, że liczba rezerwacji jest niższa, a w niektórych regionach spadki sięgają nawet 20 proc.
Hotelarze nie ukrywają rozczarowania
Nowy prezes Stowarzyszenia Hotelarzy PASYXE, Giannos Pantazis, w pierwszych publicznych wypowiedziach ocenił, że tegoroczny sezon jest znacznie trudniejszy od ubiegłorocznego.
Jak podkreślił, mimo poprawy widocznej w ostatnich dniach skutki wcześniejszego kryzysu nadal są odczuwalne. Rezerwacje są obecnie o 5–10 proc. niższe niż przed rokiem, a w części regionów turystycznych spadki sięgają nawet 15–20 proc.
Ten sezon nie będzie taki jak 2025 rok – przyznał.
W hotelach nadal są wolne miejsca
Pantazis zwrócił uwagę, że wbrew powszechnej opinii wiele hoteli wciąż dysponuje wolnymi pokojami.
Średnie obłożenie w lipcu i sierpniu wynosi obecnie około 80–85 proc., co oznacza, że turyści oraz mieszkańcy planujący wakacje na wyspie nadal mogą znaleźć atrakcyjne oferty.
Szef PASYXE zachęcił osoby, które spędzają lato na Cyprze, do śledzenia promocji publikowanych zarówno na stronach internetowych hoteli, jak i w serwisach rezerwacyjnych. Jego zdaniem wcześniejsze planowanie pozwala znaleźć korzystniejsze ceny.
Trzeba już myśleć o 2027 roku
Nowy prezes hotelarzy uważa, że branża nie powinna koncentrować się wyłącznie na ratowaniu obecnego sezonu.
Podkreślił, że decyzje podejmowane w najbliższych miesiącach będą miały kluczowe znaczenie dla wyników osiąganych w 2027 roku. Jego zdaniem przygotowania do kolejnego sezonu powinny rozpocząć się już teraz.
Turystyka przez cały rok
Jednym z głównych celów nowego zarządu PASYXE jest dalszy rozwój całorocznej turystyki.
Pantazis zaznaczył, że w tej kwestii hotelarze mają wspólne stanowisko z rządem. Aby jednak osiągnąć ten cel, konieczne są większe inwestycje w ofertę turystyczną oraz zwiększenie środków przeznaczanych na promocję kraju.
Przypomniał również, że sektor turystyczny odpowiada za około 14 proc. PKB, a uwzględniając jego wpływ na inne branże, udział ten może sięgać nawet 18–19 proc.
Niepokój budzi sytuacja na Bliskim Wschodzie
Dodatkowym zagrożeniem dla branży może być ponowna eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie.
Ekonomista Tasos Jasemidis ostrzegł, że przedłużający się konflikt, utrzymujące się wysokie ceny energii oraz spowolnienie gospodarcze w Europie mogą negatywnie wpłynąć zarówno na liczbę turystów, jak i tempo wzrostu cypryjskiej gospodarki.
Według niego wyższe koszty transportu i ostrożniejsze decyzje konsumentów mogą ograniczyć dynamikę rynku turystycznego w kolejnych miesiącach.
FAQ
Jak wygląda tegoroczny sezon turystyczny?
Według hotelarzy liczba rezerwacji jest obecnie o 5–10 proc. niższa niż rok temu, a w niektórych regionach spadki sięgają nawet 20 proc.
Czy w hotelach są jeszcze wolne miejsca?
Tak. Średnie obłożenie hoteli w lipcu i sierpniu wynosi około 80–85 proc., dlatego nadal można znaleźć dostępne pokoje.
Co najbardziej zagraża turystyce?
Hotelarze wskazują na skutki ostatnich kryzysów oraz niepewną sytuację na Bliskim Wschodzie, która może wpłynąć na decyzje podróżnych.


