Wynajem pracowników na Cyprze w hotelach i lokalach gastronomicznych przybiera niekontrolowane rozmiary – alarmują związki zawodowe SEK i PEO. Według nich część firm omija przepisy prawa pracy i układy zbiorowe, korzystając z pracowników dostarczanych przez pośredników.
Problem nie dotyczy już tylko pokojówek i personelu sprzątającego. Związki twierdzą, że w podobny sposób zatrudniani są również kelnerzy, pracownicy barów i restauracji, osoby pracujące w kuchniach, a nawet kucharze.
SEK i PEO domagają się natychmiastowej interwencji Ministerstwa Pracy oraz intensywnych kontroli w hotelach i firmach dostarczających personel.
Jeżeli do września nie pojawią się konkretne działania, związki rozważą dalsze kroki.
Wynajem pracowników na Cyprze budzi coraz większy sprzeciw
Sekretarz generalny OUXEKA-SEK Michalis Fragkou twierdzi, że część hoteli pozyskuje pracowników za pośrednictwem firm, które sprowadzają osoby z państw trzecich do pracy w innych sektorach.
Chodzi między innymi o firmy świadczące usługi sprzątania biur i budynków.
Według związkowca osoby te trafiają następnie do hoteli.
Jego zdaniem prowadzi to do powstawania dwóch kategorii pracowników, zatrudnionych na różnych warunkach.
Problem obejmuje niemal wszystkie stanowiska.
Fragkou wskazuje na pokojówki, personel sprzątający, pracowników kuchni, barów, restauracji oraz housekeeping.
Potwierdził również, że taka praktyka dotyczy czasami kucharzy.
Nie wiadomo, ile pieniędzy trafia do pracownika
Związki zwracają uwagę także na sposób rozliczeń.
Jeżeli hotel potrzebuje na przykład dziesięciu pokojówek, może zwrócić się do firmy, która dysponuje pracownikami z zagranicy.
Hotel płaci wtedy firmie lub pośrednikowi za udostępniony personel.
Według Michalisa Fragkou nie zawsze wiadomo jednak, jaka część tej kwoty trafia ostatecznie do pracownika.
Związki twierdzą, że taki model może prowadzić do obchodzenia układów zbiorowych, warunków zatrudnienia oraz zasad obowiązujących w branży hotelarskiej.
Problem szczególnie widoczny w kurortach
Sekretarz generalny SYXKA-PEO Neofytos Timinis podkreśla, że związki nie są w stanie określić dokładnej skali zjawiska.
Za prowadzenie takich danych odpowiadają odpowiednie służby państwowe.
Według niego nie są to jednak pojedyncze przypadki.
Praktyka ma występować w wielu hotelach w regionach nadmorskich, szczególnie w Ayia Napa i Pafos, ale również w Limassol.
Timinis twierdzi także, że Departament Pracy nie dysponuje obecnie wystarczającymi mechanizmami, aby natychmiast kontrolować wszystkie takie przypadki.
Związki obawiają się, że bez większej liczby kontroli skala problemu będzie rosła.
Praca bez układu zbiorowego i dodatkowych świadczeń
Według przedstawiciela PEO chodzi przede wszystkim o obywateli państw trzecich.
Pracownicy trafiają do hoteli przez agencje pracy tymczasowej lub firmy pośredniczące w zatrudnieniu.
Mogą być kierowani do różnych obiektów w zależności od aktualnego zapotrzebowania.
Związki zwracają przy tym uwagę na brak pewności, czy wszystkie świadczenia oraz składki na ubezpieczenia społeczne są prawidłowo opłacane.
Płatności przechodzą bowiem przez firmę pośredniczącą.
Timinis twierdzi, że część takich osób otrzymuje wynagrodzenie godzinowe bez stosowania układu zbiorowego i wynikających z niego świadczeń.
Związki chcą kontroli w hotelach
SEK i PEO odbyły już spotkanie z Departamentem Pracy.
Wysłały również pismo do Departamentu Stosunków Pracy, domagając się uregulowania sytuacji.
Według informacji przekazanych związkom sprawa ma w najbliższych dniach trafić do ministra pracy.
Organizacje oczekują jasnego określenia, jakie formy zatrudnienia są dozwolone.
Domagają się także intensywnych kontroli zarówno firm dostarczających pracowników, jak i hoteli korzystających z ich usług.
Jeżeli inspektorzy stwierdzą naruszenia, związki chcą stosowania przewidzianych prawem sankcji administracyjnych i karnych.
Braki kadrowe nie usprawiedliwiają nieprawidłowości
Michalis Fragkou przyznaje, że branża hotelarska ma problemy ze znalezieniem wystarczającej liczby pracowników.
SEK nie sprzeciwia się zatrudnianiu obywateli państw trzecich.
Związek podkreśla jednak, że powinno się to odbywać zgodnie z obowiązującymi procedurami.
SEK chce również zmian w strategii zatrudniania pracowników z państw trzecich.
Zdaniem związku obecne przepisy pozostawiają luki, które mogą prowadzić do nieprawidłowości i wykorzystywania zatrudnionych.
Jednocześnie organizacja uważa, że należy dokładnie zbadać przyczyny problemów hoteli ze znalezieniem personelu.
Podobne problemy także w gastronomii i budownictwie
Według związków podobne zjawiska pojawiają się również w branży budowlanej oraz gastronomii.
Szczególna uwaga skupia się na dostawcach jedzenia.
Związki chcą większej przejrzystości w sposobie działania platform i ich algorytmów.
Ma to pomóc wykrywać przypadki nielegalnego „wynajmowania” pracowników lub ich wykorzystywania.
SEK zwraca się również o częstsze kontrole w miejscach, w których kurierzy odbierają zamówienia.
Podczas dotychczasowych kontroli Ministerstwo wykryło osoby pracujące bez wymaganych dokumentów.
Sprawa warunków zatrudnienia ma również pojawić się podczas nadchodzących negocjacji dotyczących odnowienia układu zbiorowego dla dostawców.
Związki zapowiadają, że jeżeli we wrześniu nie zobaczą konkretnych działań, mogą sięgnąć po dalsze środki związkowe.
FAQ
Na czym polega wynajem pracowników na Cyprze?
W opisanych przez związki przypadkach hotel korzysta z personelu dostarczanego przez zewnętrzną firmę lub pośrednika, który formalnie zajmuje się zatrudnieniem i rozliczaniem pracowników.
Gdzie związki widzą największy problem?
Według przedstawicieli związków praktyka występuje szczególnie w hotelach w Ayia Napa i Pafos, ale pojawia się również w Limassol.
Czego domagają się SEK i PEO?
Związki chcą intensywnych kontroli firm dostarczających pracowników i hoteli, jasnych zasad zatrudnienia oraz stosowania sankcji tam, gdzie dochodzi do naruszeń.



