Ograniczenia, hałas, zapach paliwa – to wszystko z powodu lotniska, a gminy nic z tego nie mają…
Władze Larnaki i Dromolaxia-Menu, zdecydowały się domagać za wszelką cenę rekompensaty za szkody powstałe w wyniku funkcjonowania lotniska – spotkanie w tej sprawie odbędzie się w przyszły wtorek.
Obie gminy próbowały w przeszłości uzyskać opłaty za eksploatację lotniska od Hermes Airports lub państwa, jednak wszystkie ich starania pozostały bez odzewu.
Jesteśmy jedynym miastem w Europie, a może i na świecie, które posiada lotnisko, co wiąże się ze znacznymi kosztami dla gminy w postaci opłat, zanieczyszczenia i ograniczeń w rozwoju, a my nie otrzymujemy ani jednego euro w zamian za poniesione koszty – powiedział burmistrz Larnaki w wywiadzie dla „Philenews”,
Jego zdaniem zarówno państwo i firma mają bardzo duże dochody, jednak ci, którzy płacą koszty, nie czerpią z tego korzyści.
Pomyślcie, jakie perspektywy miałyby miejsce, gdyby nabrzeże Larnaki zostało zjednoczone. Obszar od Mackenzie do Meneou jest słabo rozwinięty ze względu na lotnisko, podczas gdy duże obszary Larnaki mają zerowy współczynnik zabudowy. Ponadto spaliny lotnicze i hałas generują koszty ekonomiczne dla miasta, a z powodu spalin lotniczych zagrożone są słone bagna.
W rozmowie z dziennikarzami Vyras dodał, że zostaną podjęte różne działania we współpracy z gminą Dromolaxia, aby uzyskać zapłatę wynagrodzeń od państwa lub od firmy. „Podejmowaliśmy podobne działania w przeszłości, jednak nie znaleźliśmy odpowiedzi”. Teraz będziemy domagać się tego jeszcze bardziej stanowczo.
Burmistrz Dromolaxii-Meneo, Kypros Andronikou, stwierdził z kolei:
Nie do pomyślenia jest, aby państwo otrzymało od Hermesa około 55 milionów euro a obszary, których to dotyczy, nie otrzymały ani jednego centa.
Zauważył, że gmina odczuwa uciążliwości, a całe obszary nie mogą być zabudowane.
W Meneou jest duży obszar, który mógłby zostać poddany bardzo dużej zabudowie, jednak ponieważ znajduje się poniżej krzywych lądowania i startu samolotów, ma zerowy współczynnik zabudowy i można tam budować tylko cmentarze lub parki fotowoltaiczne.
Tylko czy Państwo zmieni stosunek do gmin?
Być może uda się gminom coś osiągnąć gdyż właśnie trwają rozmowy na temat nowego kontraktu z Hermesem.


