Pracownicy CPT zarzucają firmie łamanie układu zbiorowego – we wtorek protest w Nikozji
Strajk pracowników komunikacji miejskiej w Larnace trwa nadal i został przedłużony na czas nieokreślony. Związkowcy zapowiadają zaostrzenie działań protestacyjnych, zarzucając firmie Cyprus Public Transport Larnaca (CPT) poważne naruszenia podpisanego porozumienia o 38-godzinnym tygodniu pracy.
Sekretarz generalna związku Segdamelin-Peo, Nadia Kyritsi, przypomniała, że Ministerstwo Pracy oficjalnie uznało firmę za stronę naruszającą porozumienie. – Ministerstwo musi zdyscyplinować firmę i dopilnować, by respektowała podpisany układ zbiorowy – powiedziała w rozmowie z Cyprus Mail.
Podczas poniedziałkowego zgromadzenia ogólnego związkowcy potwierdzili decyzję o kontynuacji strajku i ogłosili, że we wtorek pojadą do Nikozji, gdzie zorganizują demonstrację najpierw pod siedzibą firmy na placu Solomou, a następnie pod budynkiem Ministerstwa Pracy. Ich głównym postulatem jest pełne wdrożenie porozumienia zawartego między stronami.
Związki zawodowe we wspólnym oświadczeniu wezwały CPT do natychmiastowego wdrożenia zapisów układu zbiorowego i respektowania stanowiska resortu pracy.
Tymczasem firma odpowiada, że działa zgodnie z prawem i umowami, podkreślając jednocześnie, że wynagrodzenia kierowców wzrosły od 2020 roku o ponad 35%, a roczne zarobki brutto sięgają nawet 30 tysięcy euro. Mimo to protest trwa – co, zdaniem CPT, czyni strajk „bezpodstawnym”.
Firma wyraża ubolewanie z powodu zakłóceń, ale alarmuje, że protest dotyka tysięcy osób dziennie, szczególnie w szczycie sezonu turystycznego. Z kolei związkowcy podkreślają, że chodzi nie tylko o wynagrodzenie, ale przede wszystkim o przestrzeganie warunków pracy i godzinowego wymiaru zatrudnienia.
– Jeszcze raz przepraszamy pasażerów za niedogodności, ale dziękujemy za wsparcie, jakie okazali nam do tej pory. Prosimy o dalszą solidarność w najbliższych dniach – powiedziała Kyritsi.
FAQ
Dlaczego kierowcy autobusów w Larnace strajkują?
Związkowcy twierdzą, że firma Cyprus Public Transport Larnaca nie przestrzega podpisanego układu zbiorowego, zwłaszcza w zakresie 38-godzinnego tygodnia pracy.
Co na to firma?
CPT utrzymuje, że działa zgodnie z prawem, a kierowcy zarabiają nawet 30 tys. euro rocznie. Firma uważa strajk za bezpodstawny.
Jakie są dalsze plany protestujących?
We wtorek strajkujący zorganizują demonstrację w Nikozji – najpierw pod biurem CPT, a potem pod Ministerstwem Pracy, domagając się egzekwowania układu zbiorowego.



