Od 1 września wchodzą w życie nowe stawki za przewozy szkolne. Ministerstwo Transportu ogłosiło, że miesięczny bilet uczniowski będzie kosztował 5 euro, a roczny 30 euro. Równocześnie państwo pokryje znaczną część kosztów w formie dopłat.
Ile zapłacą uczniowie?
Zgodnie z decyzją Rady Ministrów miesięczny bilet dla ucznia został ustalony na 5 euro, z dopłatą państwową w wysokości 17 euro. W przypadku biletu rocznego rodziny zapłacą 30 euro, a państwo dopłaci 190 euro za każdego ucznia.
Minister transportu Alexis Vafeades podkreślił, że od 1 września wszystkie dzieci z rodzin wielodzietnych uczące się w szkołach średnich i technicznych będą całkowicie zwolnione z opłat.
Kto pojedzie za darmo?
Bezpłatny transport będzie przysługiwał również dzieciom z rodzin korzystających z gwarantowanego minimalnego dochodu (ΕΕΕ). Co więcej, do systemu włączone zostaną także dzieci pozostające pod opieką i kuratelą służb społecznych, nawet jeśli nie uczęszczają do szkoły. W takich przypadkach przewoźnicy będą otrzymywać rekompensatę finansową od państwa.
Program „door-to-door”
Minister odniósł się także do programu „door-to-door” dla uczniów szkół podstawowych. Jak wyjaśnił, będzie on kontynuowany na takich samych zasadach jak w ubiegłym roku. Priorytetem jest rozszerzanie tras zarówno w miastach, jak i na terenach wiejskich, jednak ograniczeniem pozostaje wciąż brak kierowców.
Resort transportu zaznacza, że nowe rozwiązania mają nie tylko obniżyć koszty dla rodzin, ale także poprawić jakość komunikacji publicznej i zmniejszyć zatłoczenie na cypryjskich drogach.
FAQ
Ile będzie kosztował bilet szkolny od września 2025 roku?
Miesięczny bilet będzie kosztował 5 euro, a roczny 30 euro. Resztę kwoty dopłaci państwo.
Kto będzie zwolniony z opłat za autobusy szkolne?
Zwolnione są dzieci z rodzin wielodzietnych, uczniowie z rodzin korzystających z gwarantowanego minimalnego dochodu oraz dzieci pod opieką służb społecznych.
Czy program „door-to-door” dla najmłodszych będzie kontynuowany?
Tak, program będzie działał także w nowym roku szkolnym, a ministerstwo planuje stopniowe rozszerzanie tras, choć ograniczeniem pozostaje brak kierowców.



