Sąd Apelacyjny w Nikozji uniewinnił obywatela, który został skazany w pierwszej instancji za udział w demonstracji przeciwko polityce migracyjnej rządu w maju 2020 roku. Sędziowie uznali, że doszło do naruszenia zasady proporcjonalności – zakaz protestów był nieuzasadniony, skoro inne działalności były już wtedy dozwolone.
Protest i pierwsza wyrok skazujący
Sprawa dotyczy demonstracji z 31 maja 2020 roku, która rozpoczęła się na Placu Wolności, przeszła m.in. obok Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i zakończyła się ponownie na placu. Uczestnicy wyrażali sprzeciw wobec polityki migracyjnej rządu i przetrzymywania cudzoziemców oraz osób ubiegających się o azyl w ośrodku Pournara.
Obywatel przyznał się do udziału w zgromadzeniu. Sąd Rejonowy w Nikozji skazał go, uznając, że złamał obowiązujące wówczas dekrety o kwarantannie, które w art. 2.7 zakazywały wszelkich zgromadzeń publicznych.
Argumenty apelacji
W apelacji obrona wskazała, że dekret ograniczał prawa konstytucyjne – wolność zgromadzeń i wolność słowa. Zwrócono uwagę, że w tamtym czasie zniesiono już wiele zakazów: działały restauracje, kawiarnie, hotele czy siłownie, możliwe były nabożeństwa oraz spotkania towarzyskie w domach. Tylko manifestacje wciąż były objęte całkowitym zakazem.
Sąd Apelacyjny nie zgodził się z wywodem pierwszej instancji oraz opinią przedstawioną przez epidemiologa dr. Tsioutisa, że protesty muszą być „ostatnimi z zakazów, które zostaną zniesione”. Według sędziów należało zadać pytanie odwrotne: skoro inne aktywności publiczne były już dozwolone, dlaczego protesty nie mogły odbywać się na podobnych zasadach, z określonymi warunkami i wytycznymi?
Wyrok i znaczenie decyzji
Sąd wskazał, że to prokuratura, a nie obrona, miała obowiązek wykazać konieczność i proporcjonalność ograniczeń. W tej sprawie zabrakło spójnych argumentów oraz dowodów, że zakaz protestów był absolutnie niezbędny.
W konsekwencji sędziowie uznali, że doszło do naruszenia zasady proporcjonalności. Wyrok pierwszej instancji został uchylony, a obywatel – reprezentowany przez prawniczkę Ritsę Pekri – został uniewinniony.
FAQ
Dlaczego obywatel został pierwotnie skazany?
Za udział w demonstracji w czasie pandemii, kiedy obowiązywał dekret zakazujący wszelkich zgromadzeń publicznych.
Dlaczego sąd apelacyjny go uniewinnił?
Sędziowie uznali, że całkowity zakaz protestów nie był proporcjonalny, skoro inne aktywności były już wtedy dozwolone.
Jakie znaczenie ma wyrok?
Decyzja podkreśla, że także w czasie pandemii prawa konstytucyjne muszą być respektowane, a ograniczenia mogą być stosowane tylko w niezbędnym zakresie.



