Przepełnione autobusy i brak kierowców
Coraz więcej mieszkańców Limassol zwraca uwagę na codzienny problem z komunikacją miejską. Linie autobusowe, zwłaszcza popularna linia 30, kursują przepełnione od rana do wieczora – zarówno w dni robocze, jak i w weekendy. Jak opisują użytkownicy w mediach społecznościowych, kierowcy często nie są w stanie zabrać wszystkich oczekujących pasażerów, a część z nich musi czekać na kolejny kurs lub iść pieszo.
Jeden z internautów napisał, że w ubiegłą niedzielę czekał ponad 30 minut na autobus, a dwa kolejne pojazdy przejechały pełne – dopiero trzeci, również przeładowany, zabrał część ludzi po długich namowach.
Jak zauważa autor posta, niemal wszyscy pasażerowie to obcokrajowcy, podczas gdy lokalni mieszkańcy wciąż wybierają samochody. Trudno się temu dziwić – przy takiej sytuacji w autobusach trudno przekonać kogokolwiek, by zrezygnował z auta.
Plany kontra rzeczywistość
Miasto Limassol od kilku lat promuje projekt SΒΑΚ – Zrównoważonego Planu Mobilności Miejskiej, który ma zachęcać mieszkańców do korzystania z transportu publicznego i ograniczać ruch samochodowy w centrum. Jednak rzeczywistość – jak pokazuje przykład linii 30 – pozostaje daleka od planów.
Brakuje autobusów, kierowców i koordynacji kursów. W godzinach szczytu pojazdy kursują na granicy przepustowości, a weekendowe tłumy turystów i pracowników z innych krajów całkowicie przeciążają system.
W takich warunkach hasła o „zielonym transporcie” czy „rezygnacji z samochodu” brzmią dla wielu mieszkańców jak czysta teoria.
FAQ
Dlaczego linia 30 w Limassol jest tak przepełniona?
To jedna z głównych tras łączących centrum miasta z nadmorskimi dzielnicami i strefami pracy. Korzystają z niej codziennie tysiące osób, w tym wielu pracowników z zagranicy.
Czy władze planują zwiększyć liczbę kursów?
W ramach projektu SΒΑΚ przewidziano poprawę częstotliwości i lepsze skoordynowanie połączeń, ale na razie nie ogłoszono konkretnych terminów realizacji.
Czy mieszkańcy Limassol chętnie korzystają z autobusów?
Wciąż niewielu. Większość wybiera samochód – głównie dlatego, że transport publiczny jest przeciążony i nie zawsze punktualny.



