W Limassol wydarzyła się scena jak z filmu. Czytelniczka Cypr24 trafiła na wyjątkowo towarzyskiego pelikana, który najpierw próbował ją dziobać, a później… zakochał się na zabój i odmówił powrotu do właściciela.
Pelikan, który wybrał „swojego człowieka”
Jak relacjonuje nasza czytelniczka, wszystko zaczęło się niewinnie. Pelikanka najpierw podeszła ostrożnie, potem zaczęła dziobać, po chwili domagała się głaskania, a na koniec próbowała iść z nią do domu. Na zdjęciach widać, jak ogromny ptak opiera się o nią, podsuwa głowę, a nawet wdrapuje się na stół, żeby być jeszcze bliżej. Właściciel – jak opowiada czytelniczka – tylko się przeżegnał, kiedy musiał ją odciągnąć, a ptak głośno protestował, domagając się powrotu do swojej nowej „wybranki”.


Limassol też ma swojego gwiazdora
Na Cyprze restauracyjne pelikany to żadna nowość. W Pafos od lat króluje słynny Kokos, który stał się lokalną atrakcją turystyczną. Limassol, jak widać, nie zamierza być gorsze – ma swoją własną, wyjątkowo temperamentną „gwiazdę”, która potrafi rozkochać w sobie ludzi w kilka minut.
FAQ
Gdzie doszło do spotkania z pelikanem?
Sytuacja miała miejsce w Limassol, w jednej z nadmorskich tawern, gdzie pelikan swobodnie podchodzi do gości.
Czy takie pelikany są oswojone?
Tak, w wielu cypryjskich tawernach żyją oswojone pelikany, przyzwyczajone do ludzi i znane lokalnym mieszkańcom oraz turystom.
Czy pelikan może być niebezpieczny?
Pelikany bywają duże i ciekawskie, a czasem potrafią dziobnąć, ale zwykle są łagodne – zwłaszcza te żyjące przy restauracjach i nawykłe do kontaktu z ludźmi.


