Cypr stoi przed jednym z najtrudniejszych momentów ostatnich dekad. Mimo intensywnych opadów z ubiegłego tygodnia, poziom wody w zbiornikach nie wzrósł ani o milimetr – przeciwnie, spadł do 9,9 procent. To psychologiczna i techniczna granica, która budzi poważny niepokój ekspertów.
Zbiorniki nie przyjmują wody. „Zerowe dopływy”
Według danych TΑΥ, problemem nie jest sama ilość deszczu, lecz brak opadów w miejscach, które mają znaczenie. Jak wyjaśnia Anna Oikonomidou, starsza funkcjonariuszka TΑΥ, zlewnie odpowiedzialne za zasilanie zapór nie otrzymały wystarczającej wody, co oznacza całkowity brak dopływów.
Oikonomidou podkreśla, że poziom poniżej 10% jest granicą alarmową – a zapasy kurczą się z każdym dniem.
„To kropla w oceanie” – ostrzegają meteorolodzy
Trzydniowe opady, które wielu Cypryjczyków uznało za zapowiedź nadchodzącej poprawy, zdaniem ekspertów były jedynie epizodem. Rzecznik cypryjskiej służby meteorologicznej Andreas Chrysanthou określił je jako:
„Kroplę w oceanie. Potrzebujemy wielu takich systemów, a nie jednego.”
Według danych, obecna pojemność zbiorników jest o ponad 15% niższa niż rok temu. W listopadzie 2024 wynosiła 25,2%, podczas gdy dziś – zaledwie 9,9%. Najgorzej jest w zbiornikach Mavrokolymbos i Argakas, które osiągnęły 0%. Vyzakia notuje dramatyczne 0,1%.
Rekordowe susze i prognozy bez nadziei
Prognozy na najbliższe tygodnie tylko pogarszają sytuację. W weekend temperatury mają sięgnąć 29°C, a sezonowe modele wskazują, że opady zimowe wyniosą jedynie 50–75% normy.
W ubiegłym sezonie zimowym odnotowano 62% normy, a mimo to bilans hydrologiczny był jednym z najgorszych w ostatniej dekadzie.
Co gorsza, bieżący rok hydrologiczny przyniósł najgorszy styczeń, marzec, kwiecień i maj od 2016 roku oraz drugi najgorszy luty.
Dezaktywowane rozwiązania i potrójny wzrost zapotrzebowania
Oikonomidou przypomina, że kiedy powstawały pierwsze duże jednostki odsalania, w pełni pokrywały krajowe potrzeby wodne. Dziś – po trzech dekadach rozwoju – zapotrzebowanie na wodę potroiło się od 1990 roku.
Nawet maksymalne wykorzystanie odsalania nie jest w stanie wyrównać strat wynikających z czteroletniej posuchy i rosnącego zużycia.
FAQ
Dlaczego poziom wody w zbiornikach spadł mimo opadów?
Bo deszcz nie pojawił się w zlewniach, które zasilają zapory – dopływy pozostały zerowe.
Jak nisko może spaść poziom zapasów?
Niektóre zbiorniki już osiągnęły 0%, a eksperci ostrzegają, że bez zmiany pogody sytuacja może być najgorsza w ostatniej dekadzie.
Czy odsalanie rozwiąże problem?
Nie w pełni – zapotrzebowanie na wodę jest dziś trzykrotnie wyższe niż w latach 90., więc konieczne są dodatkowe źródła i skuteczniejsze zarządzanie zasobami.



